REKLAMA
TORUS

Przechytrzyła „wnuczka” i zadzwoniła po wsparcie. Oszust nadal grasuje!

SANOK / PODKARPACIE. Dzisiaj niemal w samo południe do jednej z mieszkanek Sanoka zadzwoniła osoba, która podała się za członka rodziny i prosiła o finansowe wsparcie. Kobieta nie dała się nabrać i od razu po zakończeniu połączenia o próbie oszustwa poinformowała policję.

To już kolejna próba oszustwa „metodą na wnuczka”. Na szczęście nieudana.

Dzisiaj w południe do jednej z mieszkanek Sanoka zadzwoniła osoba, która próbowała ją oszukać „metodą na wnuczka”. Kobieta zamiast ulec prośbom zareagowała prawidłowo i od razu skontaktowała się z policją. Ostrzegamy, oszuści mogą kontaktować się z innymi osobami w mieście, nie pozwólmy się okraść – mówi st. asp. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy sanockiej policji.

Policjanci przestrzegają przed oszustami działającymi metodą „na wnuczka”. Ofiarami tego rodzaju przestępstw padają najczęściej osoby starsze i samotnie mieszkające. Na terenie powiatu sanockiego w tym roku kilkakrotnie doszło już do przypadków oszustwa z wykorzystaniem tej metody. Ofiarami tego rodzaju przestępstw padają najczęściej osoby starsze i samotnie mieszkające.

Apelujemy o czujność i podejrzliwość wobec nieznajomych. Jeśli ktoś podaje się za naszego krewnego bądź jego kolegę i prosi o pieniądze, powołując się na przykład na zły stan zdrowia, należy potwierdzić czy opisywana sytuacja polega na prawdzie. Można to zrobić dzwoniąc do rodziców osoby wskazywanej jako ta, która pilnie potrzebuje pomocy, bądź innych członków rodziny. Pamiętajmy, że osoby starsze i samotnie mieszkające są szczególnie narażone na tego rodzaju przestępstwa. Nie udzielajmy przez telefon żadnych informacji na swój temat i na temat swoich oszczędności. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń powiadamiajmy o tym fakcie Policję – telefon alarmowy 997 – podkreśla Anna Oleniacz.

Policja apeluje również do ludzi młodych, aby objęli opieką osoby starsze, samotnie mieszkające, chroniąc tym samym przed staniem się ofiarą przestępstwa.

police3

źródło: red./KPP Sanok

04-06-2018




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

obserwator2018-06-04 21:44:01
0 0
Dlaczego policja nie zatrzymała owego wnuczka??????? Przecież mieli go jak na patelni. Pewnie wszyscy funkcjonariusze patrolowali drogę i byli zajęci wystawianiem mandatów.
Jork2018-06-05 03:15:10
0 0
To pokazuje jak ważny w Sanoku jest monitoring którego nie ma