REKLAMA

Uciekł ze szpitala psychiatrycznego. Pogranicznicy znaleźli go w Bieszczadach

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Funkcjonariusze Straży Granicznej z bieszczadzkiej Placówki SG w Wetlinie udzielili pomocy choremu mężczyźnie, który od kilku dni był poszukiwany jako zaginiony.

4 października, w godzinach wieczornych dyżurny operacyjny z Placówki SG w Wetlinie uzyskał informację od mieszkańca gminy Cisna, że w lesie przebywa podejrzany mężczyzna.

Funkcjonariusze udali się w rejon m. Krzywe (gmina Cisna). Zastali tam śpiącego w szałasie bezdomnego, który z względu na niską temperaturę był zagrożony wychłodzeniem. Natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe.

Okazało się, iż 31-letni mężczyzna od kilku dni jest poszukiwany przez Policję w Sochaczewie, ponieważ zbiegł ze szpitala psychiatrycznego – informuje mjr SG Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy BiOSG.

W bazach osób zaginionych dane jego figurowały z dyspozycją natychmiastowego ustalenia miejsca pobytu i przetransportowania do najbliższej jednostki medycznej. Odnalezionego, ratownicy przetransportowali do Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy.

 

źródło: BiOSG

foto: archiwum BiOSG

 

08-10-2018


Tymczasowe wyłączenie możliwości dodawania komentarzy w związku z obowiązującą ciszą wyborczą.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Czuje się prawdopodobnie zagubiony i ukrył się w lesie bieszczadzkim.2018-10-08 12:37:41
0 0
Ciekawe kto z niego zrobił psychicznego musiał coś przegapić lub zaniechać. Rodzinka może łatwo buty uszyć a potem skórę wyprawiają medyczni.
Anna12342018-10-08 17:34:34
0 0
Wzale sie niedziwie ze uciekl z psychiatryka,nasze psychiatryki to ponizanie chorego i wiazanie w pasy ..Wiem cos o tym ,moja corka znalazła sie w psychiatryku aby ustawic leki ,odebrałam ja na wqłasne zadanie w gorszym styanie niz byla na dodatek zgieta wpol z dzurami po bocznej stronie stopy ,wiazana byla w pozycji takiej ,ktora powodowala ciezki bol kregoslupa cierpi na [prawostronna lordoze ,rece i nogi byly fioletowe z pasow.Niejest agresywna ,uposledzona umyslowo gleboko .Poza tym musiala lezec przez caly dzien w pampersie .Mam to wszystko na fotografi utrwalone.Odebralam ja z wysoka temperatura i angina na moje slowa ze ma goraczke mowiono ze nie.Prosto na pogotowie zawiozłam .Ile ja sie nasłuchałam jak odnoszono sie do pacjentek.Sama bylam po ;leczeniu onkologicznym i niemiałam sil gdzies to podac aby walczyc z z takim leczeniem.To było 8 lat temu.
pikfak2018-10-09 09:49:13
0 0
@Anna1234 tobie też coś jest czy po prostu słownika w domu nie było?
Mikołaj2018-10-11 08:58:09
0 0
Rzucił wszystko i wyjechał w Bieszcady :)