REKLAMA
REKLAMA

Kamil Rościński zawodowym mistrzem Polski!

SANOK / PODKARPACIE. Kamil Rościński z klubu Samuraj Trans-San Sanok zdobył pas zawodowego mistrza Polski podczas Lesznowola Kickboxing Fight 2. Sanocki multimedalista różnych imprez kickbokserskich pokonał Pawła Józefowicza z Fighter Wrocław. To pierwszy zawodowy tytuł zdobyty przez zawodnika Samuraja. Gala odbyła się w Mysiadle w województwie mazowieckim.

Po raz drugi w Centrum Sportu w Gminie Lesznowola odbyła się gala „Lesznowola Kickboxing Fight”. W hali w Mysiadle kibice obejrzeli 4 walki o tytuły zawodowych Mistrzów Polski, a także sześć innych pojedynków – rankingowych i amatorskich. Zdecydowana większość walk została rozegrana w formule K-1 Rules.

Organizatorami byli Polski Związek Kickboxingu, Gmina Lesznowola, Fundacja Mistrzom Sportu i Stowarzyszenie Wiśniewski Kickboxing.

Jeśli chodzi o najciekawsze walki w kategorii -67kg Kamil Rościński (Samuraj Sanok) spotkał się z Pawłem Józefowiczem (Fighter Wrocław). Z kolei w wadze -75kg Daniel Kolasiński (Palestra Warszawa Team) zmierzył się z Danielem Strzemińskim (Klub Sportowy AZS-AWF Warszawa), a w limicie -81kg Rafał Kamiński (Kickboxing Team Sejny) walczył z Arkadiuszem Kaszubą (Rzeszowski Klub Sportów Walki). Nowością na gali była walka o tytuł młodzieżowej mistrzyni Polski low kick w wadze +70kg pomiędzy Justyną Ciborską (GSWW Najemnik Gliwice) i Katarzyną Tyl (Akademia Mieszanych Sztuk Walki Włocławek).

Zwycięsko z tych pojedynków wyszli: Kamil Rościński, Daniel Kolasiński, Arkadiusz Kaszuba i Justyna Ciborska.

Kamilowi się należała ta walka. Chcieliśmy walczyć z Wojciechem Kazieczko, aby spróbować zrewanżować się za mistrzostwa Polski z Sanoka, ale rywal nie przyjął tej propozycji, oficjalnie nie odpowiadały mu warunki finansowe – mówi Marcin Solarz, prezes Samuraja Sanok. – Następny w rankingu był Paweł Józefowicz. Kamil go zdeklasował. Wygrał jednogłośną decyzją sędziów 3:0. Trzeba powiedzieć, że Kamil oszczędził przeciwnika w 3 rundzie. Po mocnym kopnięciu, Józefowicz był liczony. Kamil nie atakował jego uszkodzonej nogi, żeby nie pogłębić kontuzji. Cała walka przebiegała pod całkowitą kontrolą Kamila. To wielki sukces. Trzeba dodać, że zawodowa walka to zupełnie coś innego niż starcia amatorskie. Tu nie ma kasków i ochraniaczy. W skrócie, nie ma żartów.

Trenerem Kamila Rościńskiego jest Artur Szychowski.

Warto zaznaczyć, że walki komentował jeden z najsłynniejszych polskich komentator sportów walki Janusz Pindera. Pomagał mu Łukasz Wichowski.

Dwóch reprezentantów podkarpackich klubów z zawodowymi tytułami. Kamil Rościński i Arkadiusz Kaszuba (RKSW). źródło: Samuraj Sanok

źródło: Red., PZKickboxingu, Samuraj Sanok

03-06-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)