REKLAMA
REKLAMA

NADESŁANE: Wilki nakarmione. A później narzekanie (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Na skrzynkę mailowa otrzymaliśmy zdjęcia od Internauty. Jakikolwiek komentarz wydaje się być zbędny. Smutna prawda…

– Oto zdjęcia przedstawiające co mieszkańcy SM „wywalają” przez balkony. Był artykuł o zatkanej kanalizacji i narzekanie mieszkańców, że szczury i kaczki, ale tu ręce opadają jak sami pod balkonami robią kompostownik. To zbliżenia tego, co zostało po obiedzie: makaronik, smażona rybka, chlebek i kości dla wilka – pisze w mailu nas Czytelnik.

– Szanowni mieszkańcy, jak nie szanujecie samych siebie, to szanujcie innych! – apeluje mieszkaniec Sanoka.

11-02-2019




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Zet2019-02-13 09:45:33
0 0
O czym wy mówicie, brak kultury występuje niezależnie od pochodzenia ze wsi czy miasta. Mało to rodzimej patologi w komunalkach sanockich. Gorzej że nikt nie zwraca uwagi na te zachowania póki jego nie dotyczą, a administratorzy wolą mieć święty spokój.
mieszkaniec z zasobów SSM2019-02-14 09:45:27
0 0
to był test dla administratorów osiedli SSM. widać test oblany bo z perspektywy spaceru po osiedlu środkiem chodnika nie widać co dzieje się pod budynkami. kwestia kto jest ze wsi czy miasta całkowicie błędna . ten z prywatnej posesji nie śmieci w obejściu bo sam będzie musiał sprzątać w SSM płaci się czynsz ze składowymi między innymi na sprzątanie co oczywiście nie zwalnia od odpowiedzialności mieszkańców o dbanie o porządek . administracja i cała SSM często zapomina kto jest płatnikiem czynszu i z czyich pieniędzy są wypłacane ich wynagrodzenia, czyli po prostu : kto jest dla kogo ? Czy mieszkańcy mają sami interweniować ? Czasy się zmieniają ale te instytucje dalej tkwią w PRL-u w formie co mi zrobisz jak ja jestem prezesem i dobrze żyję za waszą kasę.