REKLAMA
REKLAMA

Niedźwiedzica odłowiona. Płoszenie nie przynosiło efektu

WUJSKIE, LISZNA / PODKARPACIE. O niedźwiedzicy, która przebywała na terenie gminy Solina. Następnie została odłowiona. Przewieziona w głębokie Bieszczady, aby po kilkunastu dniach „zawitać” w Sanoku i okolicach, informowaliśmy już wielokrotnie. Zwierzę zostało wczoraj (24 bm.) odłowione po raz drugi.

– Niedźwiedzica została odłowiona wczoraj (24 bm.) w kompleksie leśnym na granicy miejscowości Wujskie i Liszna – słyszymy w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt w Bukowsku.

– Decyzja o odłowieniu i przewiezieniu po raz kolejny w głęboki kompleks leśny była spowodowana tym, że zwierzę powracało od kilku dni na teren zabudowany. Płoszenie nie przynosiło efektu – dodaje nasza rozmówczyni.

Z racji tego, że to młody osobnik konieczne było poluzowanie obroży telemetrycznej. Niedźwiedzica w ciągu niespełna miesiąca przybrała około 7 kilogramów.

Grafika poglądowa

Niedźwiedzica w ostatnich dniach, coraz częściej podchodziła pod zabudowania w okolicach Sanoka, Lisznej, Wujskiego. O czym alarmowali nas zaniepokojeni mieszkańcy.

 WUJSKIE. Niedźwiedzica była widziana blisko domu!

Właściwie to strach przebywać nawet na swoim własnym ogródku. Pytam, na co czekają władze? Aż w końcu stanie się tragedia? Aż w końcu wygłodniałe zwierzę zaatakuje człowieka? To jest kpina, a ich odstraszanie nie jest warte niczego! – pisze w liście do redakcji Czytelniczka eSanok.pl.

To nie pierwszy przypadek podchodzenia niedźwiedzicy w okolice budynków mieszkalnych. Zwierzę widziane było w pobliżu ulic Chrobrego i Kasztelańskiej w sanockiej dzielnicy Olchowce. Informowaliśmy o tym tutaj:

SANOK. Niedźwiedź wchodzi na posesje. Co dalej? (FOTO, ANKIETA)

WUJSKIE. ”Niedźwiedź celebryta zagryzł mi króliki” (ZDJĘCIA)

foto: nadesłane


foto: nadesłane

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

SANOK: Niedźwiedź w Skansenie i na Białej Górze! (FOTO)

Gdzie jest „sanocka” niedźwiedzica? „Bezpieczeństwo ludzi najważniejsze”

grafika poglądowa

25-07-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)