REKLAMA
REKLAMA

Pijalnia Czekolady w Sanoku ma już rok! (WYWIAD, ZDJĘCIA)

SANOK. Pijalnia Czekolady M. Pelczar w Sanoku (1 maja) obchodziła swoje pierwsze urodziny. Dla wszystkich klientów i gości od samego rana przygotowano mnóstwo atrakcji między innymi: przejażdżki LIMUZYNĄ lub Amerykańską TAXI, spotkanie z misiem Wojtkiem, pokazy produkcji czekolady, konkursy i promocje.

Minął rok od otwarcia Pijalni Czekolady M. Pelczar w Sanoku. Z tej okazji zostały przygotowane liczne atrakcje, które umilają czas klientom.

Minął rok od momentu powstania Pijalni Czekolady M. Pelczar w Sanoku, jak Państwu ten rok minął?

Anna Pelczar, właścicielka lokalu: Tak, dokładnie minął rok. Myślę, że otwierając Pijalnię Czekolady w dobie pandemii, to jest całkiem nieźle. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak przyjęły się lody w Sanoku, dużo osób je chwali, będziemy nad nimi jeszcze bardziej pracować, żeby były jeszcze lepsze, smaczniejsze. Jesteśmy również zadowoleni z naszej załogi, która tutaj w Sanoku pracuje.

Wnętrze pomieszczenia, w którym znajduje się Pijalnia, przypomina małą fabrykę. Czy często zdarza się, że klienci robią sobie tutaj zdjęcia?

Anna Pelczar: Tak, klienci przychodzą i robią zdjęcia. Staraliśmy się zrobić lokal na styl starej fabryki czekolady, trochę gadżetów podkładaliśmy, żeby było więcej życia, miłości. W końcu każdy kocha czekoladę.

Skąd czerpią Państwo inspiracje do tworzenia nowych receptur?

Anna Pelczar: To mąż nad tym pracuje. Sam tworzy, próbuje, czasami coś doda jeszcze i na bieżąco tworzy, to po prostu jego wyobraźnia.

Mają Państwo pijalnie w Korczynie, w Rzeszowie, w Sanoku, jakie mają Państwo plany i marzenia na kolejne lata? Marzą Państwo o rozbudowaniu sieci pijalni?

Anna Pelczar: Może nie pijalni, ale mamy bardzo duże plany, jeśli chodzi o Korczynę. Pracujemy nad projektem wybudowania tam Pijalni Czekolady, fabryki czekolady od razu wszystko razem połączone, ale niestety przez pandemię troszkę nam się to odroczyło, ale myślę, że za kilka lat uda nam się to stworzyć. Nie chcę do końca zdradzać, ale będzie to duży projekt z mnóstwem atrakcji, przyjemne miejsce z widokiem.

Przed wejściem do stoi amerykańska taksówka, radiowóz, skąd pomysł na takie atrakcje?

Anna Pelczar: Mąż nie dość, że jest miłośnikiem czekolady, to uwielbia pojazdy pochodzące z Ameryki, nawet teraz wraca ze Stanów Zjednoczonych. Mąż od zawsze było miłośnikiem samochodów zabytkowych, starych tym bardziej amerykańskich. Posiadamy m.in. z 1958 roku Cadillaca, taksówkę czy radiowóz.

Niektóre pojazdów można podziwiać przed Dworcem Multimodalnym w Sanoku, gdzie znajduje się Pijalnia Czekolady.

 


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

INTERWENCJA. Feralne skrzyżowanie w Sanoku. Na razie bez szans na zmiany (VIDEO, ZDJĘCIA, ANKIETA)

 

PODKARPACIE. Tragedia. Pożar samochodu. Zwęglone zwłoki na miejscu kierowcy (ZDJĘCIE) 

BIESZCZADY. Atak wilków w centrum wsi! Jeleń pożarty na barierkach (DRASTYCZNE FOTO)


Informacje o aktualnej sytuacji na drogach Sanoka, powiatu sanockiego i całego regionu w grupie POMOC112.

DOŁĄCZ DO GRUPY – KLIKNIJ

04-05-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)