REKLAMA
REKLAMA

BIESZCZADY. Niedźwiedź terroryzuje mieszkańców. Wójt interweniuje w GDOŚ

BIESZCZADY. Władze gminy Lutowiska domagają się natychmiastowej reakcji od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ). Chodzi o pilne rozpatrzenie wniosku z dnia 10 czerwca br. w sprawie wydania zezwolenia na odstrzał redukcyjny niedźwiedzia brunatnego.

Drapieżnik wykazuje zaawansowane objawy synantropizacji, regularnie nachodzi ludzkie osady, a podczas jednego ze zdarzeń uciekający przed nim człowiek doznał obrażeń ciała.

W oficjalnym piśmie skierowanym do GDOŚ, wójt gminy Lutowiska, Janusz Krupa, zwraca uwagę na przeciągający się brak decyzji oraz eskalację zagrożenia bezpieczeństwa publicznego. Od momentu złożenia pierwotnego wniosku minęło już ponad dwa tygodnie, w trakcie których sytuacja na miejscu drastycznie się pogorszyła.

BIESZCZADY: Osiem niedźwiedzi odłowionych w tydzień. Trwają działania RDOŚ [VIDEO, ZDJĘCIA]

 

Zobacz też:
TRAGEDIA W GMINIE BUKOWSKO: Śmiertelny atak niedźwiedzia w Płonnej. Nie żyje 58-letnia kobieta [VIDEO, ZDJĘCIA]

Niepokój wśród lokalnej społeczności osiągnął krytyczny poziom. Mieszkańcy wsi realnie obawiają się o życie i zdrowie swoje oraz swoich bliskich. Po zmroku ruch pieszy w miejscowościach całkowicie zamarł, a drapieżnik podchodzi pod same budynki mieszkalne i wielorodzinne, wykazując brak reakcji na próby płoszenia – argumentuje w piśmie wójt gminy.

„Jesteśmy więźniami we własnym domu!” Dramat rodziny z gminy Solina [VIDEO] 

KRZYK O RATUNEK! „Jesteśmy pod ścianą, a ludzie boją się o własne życie” [VIDEO, ZDJĘCIA]

Do apelu dołączono szczegółowy rejestr niebezpiecznych incydentów z połowy czerwca, które jednoznacznie dokumentują zuchwałe zachowanie zwierzęcia:

  •  15 czerwca (w nocy) Lutowiska: Niedźwiedź wszedł na podwórko prywatnej posesji, gdzie zniszczył kompostownik, rozrzucił śmieci i przewracał napotkane przedmioty.
  •  17 czerwca (w nocy) – Lutowiska oraz Smolnik: W Lutowiskach drapieżnik podszedł pod blok mieszkalny i wyciągnął na środek podwórka wielkogabarytowe zbiorniki z odpadami plastikowymi. Tej samej nocy w Smolniku wszedł w gęstą zabudowę wielorodzinną, niszcząc mienie i rozrzucając odpady.
  •  20 czerwca (w nocy) – Lutowiska: Kolejne wejście na teren osiedla mieszkaniowego i całkowite zniszczenie kompostownika na działkach przy blokach.
  •  22 czerwca (godz. 21:00) – Chmiel: Niedźwiedź żerował w kompostowniku bezpośrednio przy domu o wczesnej porze wieczornej, całkowicie ignorując bliskość ludzi. Osoba, która niespodziewanie spotkała drapieżnika, podczas panicznej ucieczki doznała obrażeń ciała. Jeszcze tej samej nocy zwierzę wróciło na to samo podwórko, rozszarpując worki ze śmieciami i niszcząc mrowisko tuż przy ścianie domu.
  •  24 czerwca (w nocy) – Lutowiska: Niedźwiedź przebywał w bezpośrednim sąsiedztwie wielorodzinnego budynku mieszkalnego i nie reagował na podjęte próby płoszenia za pomocą petard hukowych oraz błyskowych.
Zobacz też:
„Bezpieczeństwo ludzi schodzi na dalszy plan”. Poseł Uruski apeluje do rządu w sprawie niedźwiedzi [VIDEO]

Z przedstawionych danych wynika, że drapieżnik zaczął traktować obszary zurbanizowane jako stałe i łatwe źródło pożywienia, całkowicie zatracając naturalny, instynktowny lęk przed człowiekiem.

Władze gminy podkreślają, że jako organ samorządu terytorialnego wyczerpały już wszelkie dostępne i legalne możliwości przeciwdziałania temu zagrożeniu. Dalsze odkładanie decyzji przez urzędników w Warszawie uniemożliwia podjęcie radykalnych działań ratunkowych i potęguje głęboki niepokój wśród mieszkańców Bieszczadów. Do tematu będziemy wracać.

fot. nagłówek pexels.com (1)

 

Poniżej publikujemy pełną treść pilnego pisma wójta gminy Lutowiska do GDOŚ.

źródło: UG Lutowiska

źródło: UG Lutowiska

 

29-06-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)