Dzisiaj w Zagórzu odbyła się konferencja prasowa dotycząca problemu coraz częstszej obecności niedźwiedzi w pobliżu zabudowań w gminie Zagórz. Spotkanie było odpowiedzią na narastający niepokój społeczny, potęgowany przez ostatnie zdarzenia w tej okolicy, w tym m.in. interwencję Policji w pobliżu miejscowego przedszkola. Przedstawiciele Konfederacji, samorządowcy oraz mieszkańcy zaapelowali o natychmiastowe działania.
fot. Bieszczady24.pl
Konferencja nawiązywała do niedawnych, niepokojących sygnałów, o których informowaliśmy tutaj. Obecność niedźwiedzicy z młodym w rejonie przedszkola wymagała interwencji służb mundurowych. Dzisiejszemu spotkaniu przewodniczył Dawid Gwoźdź, lider Konfederacji w Zagórzu i mieszkaniec tej miejscowości, obecny był również Marcin Kowalski, lider Konfederacji w okręgu 22, oraz Michał Marciniak, sekretarz Konfederacji w powiecie sanockim. Uczestnicy spotkania podkreślali, że zapewnienie bezpieczeństwa ludziom na południowym Podkarpaciu musi stać się priorytetem dla władz.
Głos zabrali również samorządowcy: Wiesław Sowiński, radny powiatu bieszczadzkiego, oraz Adam Malec, sołtys Tarnawy Dolnej i radny gminy Zagórz. Wskazywali oni na potrzebę zmiany procedur reagowania w takich przypadkach. Bardzo ważnym głosem była wypowiedź Anny Chmury, zastępcy dyrektora niepublicznego przedszkola w Zagórzu, która zwróciła uwagę na realne obawy o bezpieczeństwo najmłodszych po ostatnich incydentach w pobliżu przedszkola.
Uczestnicy konferencji oraz licznie przybyli mieszkańcy zaznaczyli, że ich celem jest doprowadzenie do konkretnych zmian, które pozwolą ludziom wrócić do normalnego funkcjonowania bez ciągłego strachu. Podkreślano, że ochrona ludzkiego życia i mienia musi być stawiana na pierwszym miejscu.
fot. Piotr Hadam
Zobacz również:
KONFEDERACJA : Niedźwiedź zabił kobietę. Rząd Tuska nadal chroni drapieżniki, a nie Polaków.
Zakaz wstępu ludzi do lasu na długi czas 2020. Przepłoszenie zwierzyny z Słowacji do Polski. Przepłaszanie zwierząt dronami w miejscach odstrzału. Działania władz lokalnych ograniczone do robienia konferencji. Pozorowane działania władz wysokiego szczebla (16.000.000 zł na tzw. grupy interwencyjne, zjawiające się po czasie od zgłoszenia, że np. niedźwiedź po wsi lata - one nikogo w lesie nie uratują. RDOŚ ogranicza odstrzał do 3 niedźwiedzi (Cisna). Petycje oszołomów do Głównego Konserwatora Przyrody Dorożały pt. "Ratujmy misie, przesiedlajmy je w Tatry" - nie wypaliło więc wymyślono, że dobrym pomysłem będzie wydanie 3.000.000 zł na pojemniki anty-niedźwiedziowe, zamiast fizyczną likwidację. Zaniżanie liczby niedźwiedzi do liczby zdarzeń z ludźmi choć na jednym nęcisku bywało 10 różnych niedźwiedzi. Niedźwiedzice mają po 3-4 młode a pojemność łowisk jest niewielka, jak nie ma pokarmu to niedźwiedź idzie do wsi. Cenzura w mediach - nieproporcjonalne nagłaśnianie wypadków śmiertelnych z niedźwiedziami w stosunku do drogowych ale z np. z udziałem posła.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)