W poniedziałek minęła dwudziesta rocznica katastrofy śmigłowca w Cisnej (VIDEO)

Zebraliśmy się w dwudziestą rocznicę śmierci naszych Kolegów, a Waszych Bliskich, by czcić ich pamięć – mówił wczoraj przy obelisku upamiętniającym katastrofę śmigłowca nadinspektor Józef Gdański, Podkarpacki Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie. Ciszę bieszczadzkich wzgórz przerwała salwa honorowa i dźwięki sygnału „Cisza”.

Był 25 listopada 1990 roku. Mieszkaniec bieszczadzkiej wsi Dołżyca, który wracał z lokalu wyborczego w Cisnej, spostrzegł leżącą opodal drogi drewnianą skrzynię. Zwykła ludzka ciekawość nakazała mu zajrzeć do środka. Kiedy odbił kamieniem wieko, jego oczom ukazał się makabryczny widok. W skrzyni spoczywały zwłoki kobiety…

To był początek śledztwa w sprawie, jak się później okazało, zabójstwa 57-letniej kobiety, która w niejasnych okolicznościach zaginęła kilka tygodni wcześniej. Ustalenia policjantów z Krosna, którzy wyjaśniali tę sprawę, wiodły do Rzeszowa, w okolice ówczesnego sklepu PEWEXU przy ul. Piłsudskiego, bowiem w jego rejonie kobieta dorabiała handlem walutami.

Zbyt wiele było w tym śledztwie zagadek, toteż prowadzący je oficerowie postanowili poszukać świadków za sprawą popularnego skądinąd do dziś magazynu 997, cotygodniowej kryminalnej audycji emitowanej przez program 2 Telewizji Polskiej.

9 stycznia 1991 roku na lotnisku w Krośnie wylądował śmigłowiec Mi-8T ze 103. Pułku Lotniczego Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Przywiózł ekipę telewizyjną, która miała zrealizować rekonstrukcję zdarzeń.

10 stycznia śmigłowiec wystartował z Krosna i po kilkunastu minutach lotu przyziemił w Dołżycy.

„Lot przebiegał w zwykłych warunkach atmosferycznych, jednak warunki te w rejonie Cisnej zaczęły się pogarszać, co skłoniło załogę do wykonania dodatkowego lotu na rozpoznanie pogody”.

Dowódca zgodził się zabrać na pokład pasażerów, którzy chcieli skorzystać z okazji i obejrzeć z lotu ptaka okolicę. Do śmigłowca wsiadło sześciu policjantów i jeden pracownik cywilny Policji. Załogę maszyny tworzyli dwaj piloci i technik pokładowy.

„Załoga po starcie wykonywała lot na wysokości 40 metrów wzdłuż rzeki Solinka, w kierunku pasma górskiego. Zbyt późne i zbyt energiczne wprowadzenie śmigłowca na wznoszenie spowodowało jego przepadnięcie. Maszyna uderzyła tylną częścią belki ogonowej o wierzchołki drzew. Zniszczona została konstrukcja belki ogonowej. Śmigłowiec stracił sterowność i zderzył się z ziemią.”

Nikt nie przeżył katastrofy. Zginęli:

* podkomisarz Marek Pasterczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krośnie
* aspirant Zdzisław Marciniak z Komendy Rejonowej Policji w Lesku
* starszy sierżant Roman Górecki z Komendy Rejonowej Policji w Lesku
* sierżant Bogusław Szuba z Komendy Rejonowej Policji w Lesku
* posterunkowy Jacek Typrowicz z Komendy Rejonowej Policji w Krośnie
* posterunkowy Marek Buda z Komendy Rejonowej Policji w Krośnie
* Kazimierz Wajda, pracownik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krośnie
* kapitan pilot Paweł Prorok, dowówdca załogi śmigłowca
* starszy chorąży pilot Roman Pakuła, drugi pilot śmigłowca
* młodszy chorąży Jacek Główka, technik pokładowy.

W pierwszą rocznicę katastrofy policjanci i mieszkańcy Cisnej wznieśli na jej miejscu pamiątkowy obelisk. Miejsce pamięci poświęcił ówczesny proboszcz krośnieńskiej Fary ks. prałat Bronisław Jastrzębski. Każdego roku, 10 stycznia, 1 listopada i w dniu Święta Policji przyjaciele, znajomi i krewni składają na nim kwiaty.

Uroczystości rocznicowe, na które przybyły rodziny tragicznie zmarłych, koledzy i policjanci z Podkarpacia, rozpoczęła msza święta w intencji ofiar. Po nabożeństwie, pod obeliskiem ustawionym w miejscu, w którym rozbił się śmigłowiec, odbył się apel poległych. Asystowała kompania honorowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Pamięć zmarłych wspominali: nadinspektor Józef Gdański, wójt gminy Cisna Renata Szczepańska i red. Michał Fajbusiewicz, autor Magazynu Kryminalnego 997.

Obelisk pokryły wiązanki kwiatów.

Fragmenty kursywą to cytaty z książki „Pamięci lotników wojskowych 1945 – 2003″ pod redakcją płka dra Józefa Zielińskiego, która ukazała się w Warszawie w 2003 roku.

KWP

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."