Dzisiaj Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

POWIAT SANOCKI. Punktualnie w samo południe przy pomniku Synom Ziemi Sanockiej delegacja Powiatu Sanockiego złożyła kwiaty i wieńce. Wszystko w związku z przypadającym dzisiaj, a uchwalonym przez Sejm rok temu Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

W sanockich obchodach udział wzięła młodzież z I Liceum Ogólnokształcącego oraz przedstawiciele powiatu – starosta Sebastian Niżnik, wicestarosta Wacław Krawczyk, oraz sekretarz Marian Kunc, a także przedstawiciel sanockich organizacji kombatanckich Andrzej Iskrowicz. – To święto jest formą uczczenia ofiar, a także ogromu cierpienia, jakiego doznawali przez wszystkie lata PRL i ciszy po 1989 roku Żołnierze Wyklęci – mówi starosta sanocki Sebastian Niżnik.

Warte wystawiła Grupa Rekonstrukcji Historycznej San w mundurach 2 Pułku Strzelców Podhalańskich.

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.

Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i włączenie połowy jej terytorium do ZSRS sprawiło, że dziesiątki tysięcy żołnierzy nie złożyło broni. Gotowi byli walczyć o odzyskanie niepodległości, wypełnić złożoną przysięgę.

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."