Sobiesław Zasada nie chce upadłości Autosanu. Będą pieniądze na wypłaty i produkcję

SANOK / PODKARPACIE. Nie doszło do spotkania związkowców z Autosanu z Sobiesławem Zasadą, większościowym udziałowcem sanockiej spółki Autosan. Z delegacją z Sanoka spotkała się Danuta Piskorz, prezes Rady Nadzorczej Autosanu. W czasie rozmów ustalono, że Autosan  otrzyma pomoc finansową.

Jest więc nadzieja, że czarne chmury, które zgromadziły się nad sanocką fabryką, jutro podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, nie zamienią się w burzę.

Sobiesław Zasada nie mógł wziąć udziału w spotkaniu z przyczyn zdrowotnych. Jednakże spotkanie z Danutą Piskorz było jak najbardziej konstruktywne.
- Rozmowy trwały bardzo długo - podkreśla Zbigniew Krystyński, szef zakładowej „Solidarności”.
- Przedstawiliśmy pani prezes swoje argumenty i otrzymaliśmy zapewnienie, że 1 lipca zostaną wypłacone pobory za kwiecień, a 8 lipca za maj.  To załagodzi sytuację w fabryce.

Jednak związkowcom chodziło nie tylko o załagodzenie napiętej sytuacji, ale również o wynegocjowanie dofinansowania dla zakładu.
- Jest też zapewnienie, że będą pieniądze na produkcje – dodaje Zbigniew Krystyński.
- Wierzymy pani prezes na słowo, która przekazała nam, że  Sobiesław Zasada chce, by Autosan nadal funkcjonował, a  marka nie znikła z polskich dróg. To daje załodze iskierkę nadziei.

red.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."