Trwa batalia o drogę Via Carpathia

PODKARPACIE. Za miesiąc posłowie europarlamentu głosować będą nad kluczowym dla Polski Wschodniej sprawozdaniem w sprawie wytycznych dotyczących rozwoju Trans-Europejskiej Sieci Transportowej (TEN-T). Jednym ze szlaków korytarzy transportowych ma być „Via Carpathia”, czyli międzynarodowa droga wzdłuż granicy wschodniej UE w kierunku Azji, krzyżująca się z korytarzami prowadzącymi z Europy Zachodniej do Rosji.

Deklarację o przystąpieniu do wspólnej budowy trasy podpisali w łańcuckim Zamku ministrowie transportu 7 państw. Teraz o jej realizację zabiega pochodząca z Podkarpacia posłanka do PE – Elżbieta Łukacijewska

 

- Na najbliższej sesji plenarnej zamierzam złożyć poprawkę, która wpisze Via Carpathia do sieci bazowej na całym jej przebiegu – deklaruje Elżbieta Łukacijewska. – Szlak transportowy Via Carpathia z uwagi na swoje położenie geograficzne ma istotne znaczenie dla Polski Wschodniej. Przede wszystkim łączy obszary województw podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego i podkarpackiego, co stanowi ogromną szansę dla szybszego gospodarczego rozwoju tej części kraju – mówiła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej europosłanka.

 

Długość polskiego odcinka „Via Carpatia” to 683 km. Koszt budowy oszacowano na 35 mld zł. Projekt zakłada połączenie już istniejących tras, z rozbudową tych odcinków, które wymagają dostosowania ich do standardów drogi międzynarodowej. Na terenie Polski Via Carpatia przebiegać będzie trasą S-19 od Barwinka po Białystok i trasą S-8 do granicy z Litwą. Szacuje się, że budowa 161 km podkarpackiego odcinka ma pochłonąć 15 miliardów złotych. Korzyści, jakie może przynieść budowa trasy są ogromne.

- Wszelkie inwestycje i inicjatywy zwiększające dostępność terytorialną obszaru Polski Wschodniej mogą zdecydowanie przyczynić się do wzmocnienia konkurencyjności całego makroregionu i pozytywnie wpłynąć na zwiększenie inwestycji gospodarczych. Co więcej rozbudowa dróg i lepsza komunikacja międzyregionalna wyraźnie wpłynie na zmniejszenie bezrobocia oraz przyczyni się do zmniejszenia różnic społeczno-ekonomicznych również na Podkarpaciu – przekonywała posłanka do Parlamentu Europejskiego.

 

Znając rangę inicjatywy Elżbieta Łukacijewska wraz z Silvia Adriana Ticau rumuńską europosłanką, wiceprzewodniczącą Komisji Transportu zebrały prawie 100 podpisów pod poprawką. W zamian za wsparcie inicjatywy Via Carpathia do szlaku korytarzy transportowych dołączyć ma jeszcze jeden: łączący Rzeszów z Bukaresztem i przechodzący przez teren Ukrainy.

- Cały czas zgłaszają się nowi parlamentarzyści, którzy chcą złożyć swój podpis pod przygotowaną przeze mnie poprawką. Wierzę, że wspólny głos różnych środowisk politycznych zostanie potraktowany z odpowiednią uwagą i zrozumieniem oraz, że wspólnymi siłami doprowadzimy do przyjęcia poprawki na sesji plenarnej – mówi stanowczo Elżbieta Łukacijewska.

Poprawkę dotyczącą Via Carpathia podpisali wszyscy posłowie PO-PSL, SLD, dwóch posłów z Solidarnej Polski, jeden z PIS oraz posłowie z Rumunii, Bułgarii i Węgier. Szansa na przyjęcie poprawki jest tym większa, że Elżbieta Łukacijewska jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej – największej grupy w Parlamencie Europejskim. Wyniki głosowania znane będą 24 października.

 

 

materiały nadesłane

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."