Pamięć, która nie umiera. Zaduszki na leśnym cmentarzysku

MIĘDZYBRODZIE / PODKARPACIE.  W niedzielne popołudnie Dnia Zadusznych kilkunastoosobowa grupa zgromadzona przy cerkiewce w Międzybrodziu wyruszyła na plenerową Drogę Krzyżową do pobliskiego lasu. Znajdujące się tam stare cmentarzysko choleryczne wzbogaciło się o dębowy krzyż.

Wykonany został dzięki ofiarnej pomocy pracowników sanockiego skansenu. O jego postawienie w tym miejscu dopominała się od lat najstarsza mieszkanka Eugenia Hryszko, pamiętająca jako dziecko jeszcze poprzedni krzyż, stojący tu przed II wojną światową.
- Będę niespokojna, bo moja śmierć blisko – mówiła – jeśli braknie tam tego świętego znaku”.

Czas przejścia leśnym duktem wypełniły rozważania poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej i modlitwy za zmarłych. Po ich zakończeniu Jerzy Ginalski – dyr. MBL podzielił się z uczestnikami ciekawostkami historycznymi związanymi z cmentarzami ofiar „dżumy XIX wieku”.  Pod krzyżem pozostawiono odpowiednio zabezpieczone zapalone znicze – znak modlitewnej pamięci, która nie umiera…

Uwaga! Wędrujący niebieskim „szlakiem ikon” mogą zatrzymać się w tym miejscu na krótki odpoczynek. Krzyż jest widoczny z leśnej drogi, którą szlak prowadzi. Ponadto w najbliższym czasie zostaną wykonane dodatkowe oznaczenia dla turystów.

Tekst i foto: AS

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."