SIATKÓWKA: Piękna walka sanoczan w starciu z gigantem. Kończy się pucharowy sen TSV (FILM, ZDJĘCIA)

04-01-2017

SANOK / PODKARPACIE. Pucharowy sen siatkarzy TSV Mansard TransGaz-Travel był piękny i potrwał aż do konfrontacji z czołową drużyną w kraju. Czarni Radom wywiązali się z roli faworyta i wywalczyli przepustkę do kolejnej rundy. Sanoczanie pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie, tocząc zacięty bój z wyżej notowanym przeciwnikiem. Wspaniale bawili się kibice. Ostatecznie TSV przegrało z Czarnymi 0:3.

1/8 finału Pucharu Polski

TSV Mansard TransGaz-Travel Sanok – Cerrad Czarni Radom 0:3 (22, 25, 20)

TSV: Jurkojć, Wierzbicki, Łaba, Rusin, Kusior, Oroń, Dembiec (libero) oraz Przystaś, Gąsior, Pieper, Gnatek, Frankowski, Głód (libero). Trener: Frączek.

Czarni: Gonciarz, Ziobrowski, Fornal, Wiese, Ostrowski, Zwiech, Filipowicz (libero) oraz Kędzierski, Bołądź. Trener: Prygiel.

Najlepsi zawodnicy spotkania: Jakub Ziobrowski (Czarni) i Patryk Łaba (TSV).

Foto: Tomasz Sowa

INWEST PROFIL DRIM

Komentarzy: 13 do “SIATKÓWKA: Piękna walka sanoczan w starciu z gigantem. Kończy się pucharowy sen TSV (FILM, ZDJĘCIA)”

  1. celestyn pisze:

    Zgodnie z tym co przewidzialem przegrana 0;3
    „Za wysokie progi jak na nasze nogi”

  2. Zetret pisze:

    Naprawdę ładnie walczyli, super się na to patrzyło :) Długimi momentami nie było widać źadnej różnicy, no i poziom tez wysoki był, brawo tez za organizacje :)

  3. zxcv pisze:

    Ogólnie fajne widowisko, szkoda że nie urwaliśmy przynajmniej jednego seta.
    Trochę niezrozumiane zmiany trenera w końcówkach setów…

    ps. bez tych 2 niskich skrzydłowych nasz zespół grał by dalej w 2 lidze.
    brawo Paweł, Patryk!

  4. Janusz pisze:

    Frączek się nie nadaje do tego zespołu, koniec dyskusji

  5. TSV pisze:

    Dwa pierwsze sety TSV mógł wygrać, w szczególności ten drugi. Końcówki coś nie wychodziły, ale i tak brawa za dobry mecz.

  6. Roman. pisze:

    Wciąż za malo zmian.

  7. Mecz ,meczem pisze:

    Liczy się wynik 3 nula i o czym rozmawiać? podpowiem o nadziei.

  8. Tadeo pisze:

    Po opadnięciu emocji po środowym meczu w 1/8 Pucharu Polski siatkarzy TSV Sanok z siatkarzami Cerrad Czarni Radom w którym miałem zaszczyt uczestniczyć chciałem się podzielić swoimi odczuciami i spostrzeżeniami z tego historycznego meczu w Sanoku. Było to święto siatkówki do którego wszyscy się dostroili-siatkarze obu ekip oraz wspaniali kibice. To było podziękowanie dla wszystkich ludzi, którzy doprowadzili do meczu sanockich siatkarzy z zespołem PLUS Ligi- zarządu klubu, działaczy, sponsorów Sanok, trenerów i zawodników- głównych autorów tego sukcesu przy ogromnym wsparciu kibiców i sympatyków TSV. Nie sposób zapomnieć osoby, która miała ogromny wpływ na ten sukces- poprzedniego trenera TSV Sanok-Piotra Podpory który wprowadził po wspaniałym II ligowym sezonie i bezapelacyjnych zwycięstwach turniejach finałowych do I ligi. Kusior, Rusin, Łaba, Przystaś, Gąsior, Dembiec to zawodnicy ,którzy stanowią siłę obecnego I ligowego zespołu. Szkoda ,że nie było mu dane poprowadzić TSV Sanok w I lidze. Nowy trener Frączek po wzmocnieniu zespołu zawodnikami ,którzy dobrze wprowadzili się do gry- Wierzbicki, Jurokić, Głód, dysponuje dobrym zespołem ,który jako beniaminek I ligi dzielnie walczy z dużymi szansami na utrzymanie w zapleczu PLUS Ligi.
    A jeśli chodzi o sam mecz to wynik był do przewidzenia-chodziło tylko o porównanie aktualnych możliwości obu ekip. W I secie z przyjemnością oglądało się mecz, w którym siatkarze TSV prowadzili otwartą walkę z siatkarzami z Radomia. Doświadczenie i konsekwentna gra dała wygraną siatkarzom czarnych. W drugim secie wyrównany stan utrzymywał się do momentu zmiany na pozycji przyjmujący- bardzo dobrze grający , waleczny ,świetnie dysponowany i ambitny Paweł Rusin został przez trenera Frączka zmieniony na Frankowskiego . I to był moim zdaniem kluczowy moment tego wyrównanego spotkania. II set wygrali siatkarze Czarnych. W trzecim secie powietrze wyszło z siatkarzy TSV. Nie byli w stanie podjąć walki. Mimo nieudanych zmian dokonywanych przez trenera na pozycjach atakujący i przyjmujący, na przyjęciu -siatkarze z Radomia grali swoje. Od stanu 14:10 tak beznadziejnej postawy trenera Fraczka jeszcze nie widziałem w tym sezonie. Próbował wprowadzić Rusina na parkiet za Frankowskiego ale dopiero przy stanie 18:11 Rusin wszedł na boisko. TSV jeszcze raz poderwało się do walki -ale przewaga nie pozwoliła na wygranie seta.
    To że Rusin nie grał to była tylko decyzja trenera czy ktoś mu w tym pomógł?
    Bardzo miłe były opinie pomeczowe zawodników i trenera Czarnych –pana Roberta Prygla o Zespole TSV i atmosferze wokół zespołu , kibicach. Potwierdził, że będzie z przyjemnością będzie przyglądał się zespołowi ,który ma świetnych skrzydłowych- Rusina i Łabę.
    Trener Fraczek bardzo skrupulatny jest w ocenach swoich zawodników i albo nie chce albo mu nie wolno mieć swojego zdania. Szkoda.
    Kibicuję siatkarzom z Sanoka już trzeci sezon i cieszę się z każdego wygranego spotkania, smucąc się z niepowodzeń. Życzę kolejnych zwycięstw w lidze i awansu do Plus ligi. Marzenia się spełniają. Kto przypuszczał 4 lata temu ,że w 1/8 pucharu Polski z zespołem Plus Ligi zagra TSV. Dziękuję za wszystkie emocje i życzę powodzenia.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.