Zaśnieżone znaki drogowe. Czy łamiąc przepisy unikniemy mandatu? (FILM, ZDJĘCIA)

04-12-2017

REGION / PODKARPACIE. W przeciągu ostatnich 24 godzin zima uderzyła ze zdwojoną siłą. Drogi Podkarpacia pokrył biały puch. Służby robią co mogą, aby kierowcy mogli spokojnie i na czas dotrzeć do celu. Nie wszędzie się to udaje. Zaśnieżone są również niektóre znaki. Część w tym stopniu, że informacji z nich płynących można się jedynie domyślać. Czy w sytuacji gdy łamiemy przepisy nie mając możliwości poprawnego odczytania znaków, możemy liczyć na uniknięcie mandatu?

Tomasz Sokołowski

Niedziela przyniosła diametralną zmianę aury w Sanoku i na Podkarpaciu. Obfite opady śniegu sprawiły wiele problemów kierowcom, którzy wieczorem podróżowali drogami w regionie. Na głównych traktach trzeba było jechać w sznurku aut z prędkością około 40 km/h (Krosno – Sanok) lub rezygnować z dalszej podróży, wcześniej  popychając własny samochód do najbliższego zjazdu (Krosno – Rzeszów). Opady ustały, a w poniedziałkowy poranek można było podziwiać efekty pierwszego w tym sezonie tak gwałtownego ataku zimy.

Priorytetem dla służb drogowych jest oczywiście utrzymanie jezdni, ale kłopot kierowcom mogą sprawić również całkowicie zaśnieżone znaki.

Droga krajowa nr 28. Poniedziałek, 8:20

Instytucje odpowiedzialne za poszczególne drogi delegują pracowników do odśnieżania znaków. Wygląda to mniej więcej tak.

Odśnieżanie znaków na DK 28 w Rymanowie. Poniedziałek, 8:50. Materiały nadesłane

- Dla nas, najważniejszym zadaniem jest odśnieżanie dróg. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby były one w jak najlepszym stanie. Jeśli chodzi o znaki, nasze służby również są w gotowości. Gdy pada mokry śnieg, przymarza, organizowane są przejazdy, w ramach których oczyszczamy znaki – mówi Joanna Rarus z GDDKiA, oddział w Rzeszowie i dodaje: – Proszę pamiętać, że działania służb drogowych mają na celu łagodzenie skutków zimy na drogach, a nie ich całkowitą likwidację. W związku z powyższym prosimy kierowców o zachowanie ostrożności i dostosowywanie prędkości do warunków panujących na drodze.

- Mamy do utrzymania łącznie 78 dróg powiatowych, a więc tysiące znaków. Staramy się odśnieżać przede wszystkim najważniejsze znaki, czyli te informujące choćby o pierwszeństwie przejazdu - zaznacza Marek Pepera, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Krośnie.

Wielu kierowców zadaje sobie pytanie, co w sytuacji, gdy zdarzy się nam złamać przepisy ruchu drogowego, a mijane znaki informujące o poszczególnych przepisach nie są widoczne. Czy w perspektywie ewentualnej kontroli drogowej moglibyśmy liczyć na uniknięcie kary?

- Nie ma ściśle określonych procedur, co do postępowania policjantów w takich okolicznościach. Na pewno jednak, nie można generalizować, ponieważ każda sytuacja jest inna. Myślę, że w przypadku nieznacznego przekroczenia przepisów, kontrolujący mogliby zastosować pouczenie kierującego. Jeśli jednak, policjanci stwierdzają ewidentną winę kierowcy, a ten uważa, że wykroczenie zostało popełnione nieopatrznie z uwagi na zaśnieżone znaki, wtedy funkcjonariusze sporządzają wniosek do sądu, który na podstawie zgromadzonej dokumentacji zdjęciowej i zeznań świadków podejmuje ostateczną decyzję – opisuje aspirant Paweł Buczyński z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie i dodaje: – W tak trudnych warunkach nie powinno dochodzić do rażących naruszeń przepisów. Wierzę, że kierowcy zdają sobie sprawę z potrzeby zachowania szczególnej ostrożności podczas jazdy przy obfitych opadach śniegu.

Droga krajowa nr 28, Poniedziałek.

digDroga krajowa nr 28, Poniedziałek, minutę później




Rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest przygotowany do zimowego utrzymania ponad 891 km dróg krajowych w województwie podkarpackim.

W województwie podkarpackim do zimowego utrzymania dróg krajowych przygotowanych jest 189 jednostek sprzętowych, w tym: 22 pługi lemieszowe, 10 odśnieżarek wirnikowych, 109 solarek przystosowanych do posypywania solą zwilżoną (nowej generacji) wyposażonych w pługi. W magazynach na terenie Podkarpacia znajduje się  16 600 ton materiałów uszorstniających do przemieszania z solą, 31 300 ton soli drogowej oraz 820 ton chlorku magnezu. Wzdłuż dróg krajowych ustawiono 68 km zasłon przeciwśnieżnych.

Trzy standardy utrzymania

Drogi krajowe na Podkarpaciu utrzymywane będą w określonych standardach:

- w standardzie I – 200,372 km – ok. 22 % całości (A4, S19, DK9, DK97)

- w standardzie II – 604,315 km – ok. 68 % całości (DK9, DK19, DK28, DK73, DK77, DK84, DK94)

- w standardzie III – 87,088 km – ok. 10 % całości (DK28, DK77)

W standardzie I jezdnia utrzymywana jest w takich  samych parametrach jak w standardzie II, z tym, że drogi utrzymywane w tym standardzie objęte są wzmożonym nadzorem, a na jezdni nie powinna występować warstwa zajeżdżonego śniegu.

W standardzie II  jezdnia jest odśnieżona a śliskość zimowa zlikwidowana na całej szerokości łącznie z poboczami utwardzonymi. Po ustaniu opadów śniegu, luźny śnieg może zalegać do 4 godzin, błoto pośniegowe może występować do 6 godzin, na nawierzchni może występować warstwa zajeżdżonego śniegu o grubości nie utrudniającej ruchu. Czas jaki zarząd drogi posiada na usunięcie (ograniczenie) występowania zjawiska śliskości zimowej od stwierdzenia jego wystąpienia wynosi: dla gołoledzi, szronu i szadzi – 3 godziny, dla śliskości pośniegowej – 4 godziny, dla lodowicy – 4 godziny.

W standardzie III jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości, a śliskość zimowa zlikwidowana na skrzyżowaniach z drogami publicznymi o naw. utwardzonej, skrzyżowaniach z liniami kolejowymi, odcinkach o pochyleniach ponad 4%, przystankach autobusowych, innych miejscach ustalonych przez zarząd drogi. Po ustaniu opadów śniegu, luźny śnieg może zalegać do 6 godzin, na nawierzchni może występować warstwa zajeżdżonego śniegu o grubości utrudniającej ruch samochodów osobowych – zaspy mogą występować – do 6 godz. Czas jaki zarząd drogi posiada na usunięcie (ograniczenie) występowania zjawiska od stwierdzenia jego wystąpienia wynosi: dla gołoledzi, szronu i szadzi – 5 godzin, dla śliskości pośniegowej – 6 godzin, dla lodowicy –
5 godzin.

733 km, co stanowi ok. 82 % całej administrowanej przez Oddział w Rzeszowie sieci dróg utrzymywanych jest w systemie Utrzymaj standard/ kompleksowe utrzymanie, w którym całość zadań w zakresie zimowego utrzymania realizowana jest przez firmy zewnętrzne (Wykonawcę). Systemem tym w sezonie 2017/2018 utrzymywane będą: autostrada A4, droga ekspresowa S19 oraz odcinki DK9, DK19, DK28, DK73, DK77, DK94, DK97

Na odcinkach dróg nr 9, 28, 73 i 84 o łącznej długości 112 km, o dużym pochyleniu podłużnym, na zaśnieżonej nawierzchni obowiązuje nakaz jazdy samochodów ciężarowych w łańcuchach przeciwpoślizgowych wprowadzony znakami  C-18.

Plan zimowego utrzymania zakłada objęcie jednolitymi standardami zimowego utrzymania całych ciągów drogowych oraz utrzymanie tych standardów w czasie trwania całego sezonu zimowego. W przypadkach długotrwałego występowania skrajnie niekorzystnych warunków pogodowych, w szczególności zawieje i zamiecie śnieżne, długotrwałe burze śnieżne, niweczące efekty odśnieżania dróg, osiągnięcie i utrzymanie na drogach standardu docelowego może być trudne, więc mogą zdarzyć się odstępstwa od przyjętych standardów ZUD.

Informacje o warunkach ruchu przez całą dobę

Szczegółowe informacje o warunkach drogowych panujących na drogach krajowych dostępne są pod całodobowym numerem infolinii drogowej GDDKIA 19 111 oraz w serwisie internetowym GDDKiA w zakładce „Serwis dla kierowców”, gdzie można sprawdzić aktualne warunki przejazdu i skorzystać z podglądu dróg krajowych na mapie kamer monitorujących.

źródło: Red. / GDDKiA, oddział Rzeszów

PORCELANOWY ZAKĄTEK Precyzyjne Wycinanie

Komentarzy: 11 do “Zaśnieżone znaki drogowe. Czy łamiąc przepisy unikniemy mandatu? (FILM, ZDJĘCIA)”

  1. kierowca pisze:

    Odpowiedź urzędnika dla „Emil łowca radarów”:

    „To, że nie ma znaku nie znaczy, że nie obowiązuje”…

    • 2 kierowca pisze:

      Znak drogowy nie jeździ i nie ślizga ale twój mózg ma poślizgi bez znaków.Wczoraj wieczorem mordowałem się z przyczepką z Leska do Zagórza ale dojechałem na 3 biegu. Innych biegów i hamulców nie należało używać dojechałem szczęśliwie.O bocznych drogach nie wspomnę.

      • Do 2 kierowca pisze:

        Czemu atakujesz przedmówcę? Przytoczył absurd urzędnczy ze znanego programu telewizyjnego! Ty to w ogole ch ba mozgu nie masz.

      • Do 2kierofca pisze:

        Chwalisz się, że twój ukraiński traktor ma aż trzy biegi?

  2. insp.............. pisze:

    Tak zima zaskoczyła drogowców jak co roku

  3. Sanoczek pisze:

    Nie ma w Sanoku Siedziby Rejonu Zarządu Dróg?? Ale wiocha. A w Lesku jest.

  4. Anonim pisze:

    A trasa Sanok Rzeszów -886 – poza standardami – nawet nie oznaczona na mapie???

  5. herod pisze:

    Pieprzyć znaki jak ich nie widać, co ty jasnowidz jesteś?! Jak jakiś gargamel pierdo*nięty się uprze z mandatem do sądu od razu!!

    • Anonim pisze:

      Jak jesteś taki cwaniak – odpowiedz –
      1. Jak głęboko wkopany jest znak drogowy?
      2. Ile zakrętów jest na drodze np. Sanok – Zagórz?
      3. Ile kierowców jest w Warszawie?
      4. Kto ma pierwszeństwo na krzyżówce równorzędnej – Karetka Pogotowia, Straż Pożarna, Policja czy Kalapita a wszyscy jadą na sygnale?

      • POlicjant pisze:

        Ad.1 na tyle głęboko na ile jest to wymagane
        Ad.2 są 2 , w lewo i w prawo
        Ad.3 Tylu ile wydanych jest tam uprawnień do kierowania pojazdami (zapoznaj się z definicją kierowca i kierujący)
        Ad.4 Wówczas obowiązują znaki pionowe bądź jeżeli ich brak, reguła prawej ręki.
        p.s. Nie zabłysnąłeś zbytnio inteligencją ;)

  6. Anonim pisze:

    Do @POlicjant – źle odpowiedziałeś a gdzie inteligencja, otóż –
    Ad 1 – znak drogowy nie jest wkopany tylko słupek.
    Ad 2 – O.K
    Ad 3 – w samochodzie marki Warszawa jest jeden kierowca.
    Ad 4 – nie zapytałeś/aś – co to jest Kalapita.
    Życzę Wesołych Świąt i dobrej zabawy.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.