przydrożny rów

Pijany jechał po alkohol. Podróż skończył dachowaniem w przydrożnym rowie

CZASZYN / PODKARPACIE. Nietrzeźwy kierujący stracił panowanie nad samochodem i wjechał do przydrożnego rowu, kończąc podróż na dachu. Wraz z kierowcą jechało dwóch pasażerów. Jeden z nich z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Okazało się, że jechali do sklepu po alkohol.

BIESZCZADY: Brawura sprawiła, że dwaj bracia na motocyklach wylądowali w rowie

Policjanci ustalili, że przyczyną kolizji drogowej, w której udział brali dwaj motocykliści, była nadmierna prędkość. Dwaj bracia z Wielkopolski, zwiedzający Bieszczady na motocyklach, wjechali do przydrożnego rowu. Tym razem skończyło się jedynie na uszkodzeniu motocykli, kierujący nimi wyszli z wypadku bez obrażeń.