REKLAMA

SANOK: Do końca wakacji pomnik Armii Czerwonej zniknie z parku (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Radni miejscy podjęli decyzję o przeniesieniu Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej z sanockiego parku do oddziału IPN w Krakowie. Koszt transportu pokryje IPN. Miasto przeznaczy kilka tys. zł na demontaż monumentu. Z parku zniknie do końca wakacji.

Głosami 16 radnych przy 4, którzy się wstrzymali, Rada Miasta Sanoka przyjęła projekt uchwały zakładający usunięcie Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej z Placu Harcerskiego i przeniesienie go do krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, który zadeklarował przyjęcie historycznej konstrukcji i ulokowanie go w niezmienionej formie w jednym z muzeów.

Jak zaznacza burmistrz Tadeusz Pióro, pomnik zniknie z Sanoka do końca wakacji. Koszt transportu do Krakowa pokryje IPN, natomiast środki na demontaż pokryje miasto. Będzie to koszt rzędu kilku tys. zł.

Wkrótce materiał filmowy, w którym przedstawimy dyskusję radnych oraz burmistrza na temat pomnika.


Pomnik Wdzięczności powstał na przełomie lat 1944-45. Był wyrazem uznania dla żołnierzy Armii Czerwonej za rzekome wyzwolenie Sanoka z niemieckiej okupacji. Czy tak było naprawdę?

Nic bardziej mylnego. Żaden żołnierz Armii Czerwonej nie zginął za Sanok. Oni po prostu wypierali Niemców jak najdalej na zachód. Warto dodać, że zaraz za wojskami zmuszającymi żołnierzy III Rzeszy do odwrotu, szły jednostki NKWD, które przeprowadzały masowe aresztowania osób związanych z Armią Krajową, czy tzw. rządem londyńskim. Nie można zapomnieć także o dziesiątkach tysięcy Polaków zamęczonych w katowniach NKWD i UB – mówił na łamach naszego portalu Andrzej Romaniak, historyk z Muzeum Historycznego w Sanoku.

Pierwszy pomnik o tym samym przesłaniu postawiono na przełomie lat 1944-45. Przetrwał on do roku 1977, kiedy zdecydowano o zastąpieniu go obecną wersją. Od 1977 roku obok monumentu widniał napis: „Pamięci żołnierzom Armii Czerwonej poległym w walkach o wyzwolenie Sanoka”. Na początku lat 90. z inskrypcji zniknął fragment „Armii Czerwonej”. Po rewitalizacji tej części miasta na początku XXI wieku, napis ostatecznie zdemontowano. O tym, że nie wszyscy sanoczanie chętnie spoglądają w stronę budowli, najlepiej świadczą incydenty, które na przestrzeni lat odnotowywano w tym miejscu. Ostatni najgłośniejszy wydarzył się najprawdopodobniej w nocy z 16 na 17 września 2013 roku, kiedy pomnik oblano farbą. Pisaliśmy o tym tutaj: Pomnik Wdzięczności oblany farbą (ZDJĘCIA). Natomiast w ubiegłym roku, sprawy w swoje ręce wzięli sanoccy narodowcy, którzy w magistracie złożyli wniosek o usunięcie pomnika: SANOK: Jest wniosek o usunięcie Pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii Czerwonej (FILM, ZDJĘCIA).

Włodarze Sanoka poczynili starania, aby faktycznie obiekt zniknął z panoramy miasta. Wprawdzie nie udało się zrealizować pierwszej koncepcji zakładającej przeniesienie pomnika na jeden z pobliskich cmentarzy wojennych (zgody nie udzielił Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Rzeszowie), ale ostatecznie monumentem „zaopiekuje” się krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

13310

Pomnik Wdzięczności w latach 1944 – 1977. Fotografia ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku

DSC02934

Pomnik Wdzięczności, fotografia z lat 80. Fotografia ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku

05-07-2016




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.