AKTUALIZACJA: Pomnik Wdzięczności oblany farbą (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Pomnik Wdzięczności znajdujący się na Placu Harcerskim, przy ul. Mickiewicza w Sanoku został oblany farbą. Na jego powierzchni widać nakreślone symbole, cyfry i litery. Publikujemy galerię zdjęć. Zobacz także archiwalne zdjęcia pomnika z lat 1944-1977 oraz z lat 80.

Tomasz Sokołowski

Pomnik Wdzięczności powstał na przełomie lat 1944-45. Był wyrazem wdzięczności za rzekome wyzwolenie Sanoka z niemieckiej okupacji.

- Mówi się, że Armia Czerwona wyzwoliła Sanok. Nic bardziej mylnego – mówi Andrzej Romaniak, historyk z Muzeum Historycznego w Sanoku.
Żaden żołnierz Armii Czerwonej nie zginął za Sanok. Oni po prostu wypierali Niemców jak najdalej na zachód. Warto dodać, że zaraz za wojskami zmuszającymi żołnierzy III Rzeszy do odwrotu, szły jednostki NKWD, które przeprowadzały masowe aresztowania osób związanych z Armią Krajową, czy tzw. rządem londyńskim. Nie można zapomnieć także o dziesiątkach tysięcy Polaków zamęczonych w katowniach NKWD i UB – dodaje kierownik działu historycznego.

Postawiony na przełomie lat 1944-45 pomnik, przetrwał do roku 1977, kiedy zdecydowano o zastąpieniu go obecnym. Od 1977 roku obok monumentu widniał napis: „Pamięci żołnierzom Armii Czerwonej poległym w walkach o wyzwolenie Sanoka”. Na początku lat 90. z inskrypcji zniknął fragment „Armii Czerwonej”. Po rewitalizacji tej części miasta na początku XXI wieku, napis ostatecznie zdemontowano.

Najprawdopodobniej w nocy z 16 na 17 września bieżącego roku, pomnik oblano farbą.

- 17 września około godziny 9:30 otrzymaliśmy zgłoszenie kierowane przez Straż Miejską w Sanoku dotyczące dewastacji Pomnika Wdzięczności. Dyżurny KPP w Sanoku został poinformowany, że strażnicy zauważyli uszkodzenia podczas patrolu. Na miejsce oddelegowano grupę dochodzeniowo-śledczą wraz z technikiem kryminalistyki. Przeprowadzono oględziny, zabezpieczono materiał dowodowy. Analizie poddany będzie monitoring – informuje asp. Anna Oleniacz, oficer prasowy KPP w Sanoku.

Sprawcy, jak na razie nie ujawniono. Prowadzone jest postępowanie z art. 261. kodeksu karnego:
„Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

- Jestem przeciwnikiem niszczenia pomników, gdyż są one pamiątkami historii, ale przyznam, że jeśli chodzi o sytuację z pomalowaniem Pomnika Wdzięczności, potrafię zrozumieć motywację osoby czy osób, które to zrobiły – nie ukrywa Andrzej Romaniak.

- Od zawsze byłem i jestem zwolennikiem przeniesienia pomnika do Kwatery Żołnierzy Armii Czerwonej, która mieści się na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej. Trzeba pamiętać, że jeszcze do roku 1952/53, na stoku za pomnikiem istniał cmentarz żołnierzy radzieckich, a monument był jego integralną częścią. Zdecydowano jednak o przeniesieniu tylko grobów – dodaje historyk.

Co dalej z pomalowanym pomnikiem?

- Pomnik Wdzięczności zostanie wyczyszczony, jak tylko wygospodarowane zostaną odpowiednie środki – mówi Agnieszka Frączek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Sanoku.

Pomnik Wdzięczności w latach 1944 – 1977.
Fotografia ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku

Pomnik Wdzięczności, fotografia z lat 80.
Fotografia ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku


|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."