GMINA ZAGÓRZ. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, do których dotarł nasz reporter, w miejscowości Morochów doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia z udziałem niedźwiedzia. To zaledwie kilka kilometrów od Płonnej, gdzie niedawno miał miejsce śmiertelny atak.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że dorosły, agresywny samiec zaatakował człowieka. Osoba ta miała wykazać się ogromnym szczęściem i w ostatniej chwili zdołała uciec przed drapieżnikiem do wnętrza samochodu.
Więcej informacji wkrótce.
AKTUALIZACJA (godz. 17:45):
Udało nam się uzyskać oficjalny komentarz policji w sprawie zdarzenia w Morochowie. Z przekazanych informacji wynika, że do kontaktu człowieka z drapieżnikiem ostatecznie nie doszło.

Asp. szt. Anna Oleniacz. fot. arch. Policji
– Zgłoszenie wpłynęło przed godziną 13:00. Z informacji zgłaszającego wynikało, że w pobliżu pastwiska w Morochowie widziany był niedźwiedź. Nie doszło do kontaktu człowieka ze zwierzęciem. Zgłaszający wycofał się i oddalił. Nikomu nic się nie stało – przekazała nam asp. Anna Oleniacz, oficer prasowy KPP Sanok.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz