Autosan jeszcze dycha. Prezes Gaik: trzeba szukać inwestora strategicznego

SANOK / PODKARPACIE. Jest wciąż nadzieja dla spółki Autosan i jej pracowników. Nie zapadła decyzja o wygaszeniu jej działalności, choć wczorajsze obrady Rady Nadzorczej w Krakowie mogły przynieść również takie rozstrzygnięcie.

 

Dorota Mękarska

Nie będzie upadłości Autosanu – poinformował portal esanok prezes Franciszek Gaik, który dzisiaj pojechał na Forum Gospodarcze do Krynicy. Dlatego też z załogą Autosanu spotka się w późniejszym terminie.

Wiadomo już, że Sobiesław Zasada S.A. nie dokapitalizuje Autosanu, ze względu na opór w pozostałych spółkach wchodzących w skład grupy kapitałowej. W tej sytuacji Autosan będzie musiał radzić sobie sam.

Okazuje się jednak, że spółka wcale nie jest na przegranej pozycji. Są optymistyczne plany produkcji na następny rok. Dlatego też zarząd Autosanu z prezesem Franciszkiem Gaikiem na czele nie zamierza składać do sądu wniosku o upadłość.

Trzeba pracować - dodaje pan prezes. – Szukać zamówień i realizować te, które już mamy. Przede wszystkim jednak trzeba znaleźć inwestora strategicznego.

 

Zobacz także: Rada Nadzorcza odwróciła się od „Autosanu”? Decyzję, co do losów spółki pozostawiono zarządowi

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."