AKTUALIZACJA: Nie zatrzymała się na promie, auto wpadło do rzeki (NOWE ZDJĘCIA)

KRZEMIENNA / PODKARPACIE. O sporym szczęściu może mówić mieszkanka Jabłonicy Ruskiej, która w niedzielę przed południem wjechała autem do Sanu w okolicy Krzemiennej w powiecie brzozowskim. Kobietę uratował mężczyzna obsługujący w tej miejscowości prom.

Kobieta wjeżdżając skodą felicia na prom nie zdołała zahamować. Auto wpadło do rzeki, która w tym miejscu liczy od 3 do 4 metrów głębokości. Na szczęście na pomoc kobiecie przyszedł mężczyzna, który obsługuje prom. Pontonem dopłynął do auta, które nurt rzeki znosił w dół i pomógł jej przez okno wydostać się z tonącego samochodu. Auto dryfowało około 100 metrów, aż osiadło na mieliźnie.

Wezwani na miejsce strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Brzozowie za pomocą  liny wyciągnęli  samochód na brzeg. W akcji uczestniczyli również strażacy z OSP w Dydni. Przyczyny zdarzenia wyjaśnia Komenda Powiatowa Policji w Brzozowie.

foto (3): KPP Brzozów

 

foto: Jakub Pająk


|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."