Ul. Kazimierza Wielkiego: Ranny mężczyzna nie chce rozmawiać z policją

29-07-2013

SANOK / PODKARPACIE  Wciąż nie wiadomo, co stało się 48-letniemu mieszkańcowi ul. Kazimierza Wielkiego w Sanoku, który w piątek został przywieziony do sanockiego szpitala z raną kłutą brzucha.

Policji udało się ustalić, że 48-latek wrócił o godz. 3 w nocy do domu z raną brzucha Bardzo mocno krwawił. Jego partnerka wezwała pogotowie. Choć stan pacjenta był bardzo poważny sanoccy lekarze uratowali mu życie.

Pacjent jest przytomny, ale nie chce rozmawiać ani z policją, ani z personelem szpitala. Prawdopodobnie mężczyzna ma za sobą kilka prób samobójczych.

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.