4 i 3 promile alkoholu u kierowców zatrzymanych w Olszanicy i Polańczyku

BIESZCZADY. W miniony weekend policjanci ruchu drogowego z Leska zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Zatrzymany w sobotnie popołudnie kierowca forda focusa w organizmie miał ponad 4 promile alkoholu. Jadący toyotą yaris mężczyzna, którego policja zatrzymała przed północą, miał prawie 3 promile.

Mimo ciągłych apeli do kierowców o zachowanie trzeźwości, za kierownicę wciąż wsiadają pijane osoby, stanowiąc w ten sposób realne zagrożenie dla siebie i innych. W sobotę około godz. 17 policjanci ruchu drogowego zatrzymali w Olszanicy 41-letniego mieszkańca tej miejscowości, jadącego fordem fokusem. Mężczyzna w organizmie miał 4,14 promila alkoholu. Tego samego dnia, po godz. 23 policjanci w Polańczyku zatrzymali 49-latka z Rzeszowa, który mając w organizmie 2,64 promila prowadził toyotę yaris. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwo i posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, obowiązujący do 2017 roku.

Przypominamy, że kto znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadzi pojazd mechaniczny, popełnia przestępstwo. Grozi za nie kara pozbawienia wolności do lat 2.

źródło: KPP Lesko

foto: sxc.hu

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."