Samochód wjechał do rowu i stanął w płomieniach. Kierowca chciał uniknąć zderzenia z sarną (ZDJĘCIA)

19-04-2017

HOŁUCZKÓW / PODKARPACIE. Kilkanaście minut przed północą pomiędzy Tyrawą Wołoską a Hołuczkowem doszło do zdarzenia drogowego. Kierowca alfy romeo chciał uniknąć zderzenia z sarną i wjechał do rowu. Jego pojazd stanął w płomieniach.

Zgłoszenie o zdarzeniu do KP PSP Sanok wpłyneło o 23:37. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy strażaków, w tym: JRG z sanockiej jednostki, dwa ochotników z Tyrawy Wołoskiej i jeden z Hołuczkowa.

- Kierowca alfy romeo chciał uniknąć zderzenia z sarną, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu. Wtedy jego samochód zapalił się. Mężczyzna samodzielnie wydostał się z pojazdu, nic mu się nie stało – informuje dyżurny sanockiej komendy straży pożarnej.

Kiedy strażacy przybyli na miejsce pojazd cały stał w ogniu. Po ugaszeniu pożaru stwierdzono, że alfa romeo została całkowicie zniszczona.

holuczkow

Foto z miejsca zdarzenia/KP PSP Sanok

 

 

foto: Pomoc Drogowa Pilch Sanok

Komentarzy: 21 do “Samochód wjechał do rowu i stanął w płomieniach. Kierowca chciał uniknąć zderzenia z sarną (ZDJĘCIA)”

  1. agaton pisze:

    Alfa romeo i wszystko jasne. Wygląd to nie wszystko.

  2. insp.............. pisze:

    Kiedy strażacy przybyli na miejsce pojazd cały stał w ogniu. Po ugaszeniu pożaru stwierdzono, że alfa romeo została całkowicie zniszczona.
    Tez bym to stwierdził:)

  3. O.o pisze:

    Najgorzej gdy osoba poszkodowana będzie chciała się ubiegać o odszkodowanie (brak znaku ostrzegawcze przed zwierzyna leśna) bo może. To powiatowy zarząd dróg sprawę zwali na Polski Związek łowiecki albo odwrotnie. I tak w kolko będą siebie na wzajem obwiniać.. Albo na szybkości wstawia znak żeby zamieść problem pod dywan.

    • kris.art pisze:

      W takiej sytuacji zarząd dróg odsyła do nadleśnictwa, a nadleśnictwo informuje, że jest to dzika zwierzyna nieliczona i odsyła do kółka łowieckiego, a kółko łowieckie informuje, że w tym dniu nie mieli nagonki i odsyła do zarządcy drogi i kółko ładnie się zamyka. Znam to z autopsji.

      • O.o pisze:

        Dokładnie. To samo było u mnie. Zamiast pomoc ludziom w takiej sytuacji to ta szopka trwa w nieskończoność..

  4. Blondi pisze:

    Kto nie ujeżdżał Alfę to nie wie co to przyjemność jazdy, nie może się nazwać kierowcą a co najwyżej szoferem.
    Pozdrawiam wszystkich mobilków.

    • taka prawda l pisze:

      Jak się sam nie pochwalisz to cie nikt nie pochwali. Jednak coś w tym jest powiedzeniu. Pewnie narcyz je wymyślił.

  5. 0powiedż pisze:

    Cztery zastępy straży pożarnej czy to nie przesada,czyżby jeden nie wystarczył i tak by to nic nie pomogło od chwili pożaru samochodu do czasu przyjazdu straży to i tak musztarda po obiedzie.

  6. Alfontymizm pisze:

    Brak szybkiego rozpoznania i koordynacji działań straży i nie tylko wszyscy są na czujach tylko sygnał i jadą przeważnie po fakcie.Nigdy przed sarną nie skierował bym samochodu do rowu.Problem w tym jaka była szybkość.

    • sanocki alkoholik pisze:

      ty sanocki znawco wszechwiedzący wiesz wszystko i masz zawsze rację… i tak trzymaj! w końcu musimy mieć „idola-pajaca” z którego można się pośmiać ;-)

  7. RKR pisze:

    ja bym zadał jedno pytanie czy owa sarna była na pewno czy wymysł takowej wyobrazni.

  8. Ter pisze:

    Nooooo – kretyni sanoccy znow daja upust swej glupoty na forum! PATOLOGIA

  9. Szcze Pan pisze:

    Sarny na tory, czy jakoś tak.

  10. sanocki głupek pisze:

    RSA i wszystko jasne jak w reklamie żarówek (przepraszam) OSRAM.

  11. mam fiata 126F pisze:

    Mojm zdaniem wszystcy powinni być szczesliwi. Sarnie nic sie nie stalo. kierowca zyje. Straz ma prace. Wtym czasie nie bylo zadnego pozaru. Kierowca sostanie osszkodowanie. kupi nowy fajniejszy wozek. producenci samochodów tez bedą miec prace…..a polacy tylko narzekają

  12. joo pisze:

    Sarna była po spożyciu.

    • Rasa Sanockich Alkoholików pisze:

      nie, to sanocki idiota był po spożyciu ale jak zwykle wina zwalona na biedną, niewinną sarnę. pieprzona sanocka patologia

  13. sanok pisze:

    Właściciel sarny będzie odpowiadać za powstałą szkodę. Czy policja zabezpieczyła ślady sarny ?

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.