SANOK: Dyrektorzy sanockich szkół o zmianach w oświacie. Niepokój o skutki likwidacji gimnazjów

16-02-2017

SANOK / PODKARPACIE. Temat zmian w strukturze sanockich szkół wzbudza ogromne emocje. Dziś o zdanie na temat reformy pytamy dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów. Zdania są podzielone, choć dominuje niepokój o konsekwencje likwidacji gimnazjów. Skutki, które mogą dotknąć przede wszystkim uczniów, ale i nauczycieli.

Tomasz Sokołowski

Pełnoletność gimnazjów

Kiedy w 1999 roku Mirosław Handke – minister edukacji w rządzie Jerzego Buzka wcielał w życie reformę oświaty zakładającą powołanie gimnazjów, opór społeczeństwa był chyba nawet większy niż dzisiaj, gdy po 18 latach funkcjonowania drugiego stopnia obowiązkowego nauczania młodych Polaków, wraca się do starego systemu. Nie ma jednak wątpliwości, że w zasadzie każda tak gruntowna zmiana wzbudza kontrowersje i wzmaga niepewność dotyczącą konsekwencji. Świętować „osiemnastki” gimnazja nie będą, gdyż już za dwa lata, zaczniemy o nich zapominać.

- Jestem przeciwny likwidacji gimnazjów – mówi Grzegorz Kornecki, dyrektor Gimnazjum nr 4 w Sanoku. – W gimnazjach pracuje najbardziej wykwalifikowana kadra. Reforma z 1999 roku wprowadzająca nową podstawę programową, wymusiła na nauczycielach poszerzenie kompetencji. Dziś, większość z nich ma za sobą ukończenie 1, 2 lub nierzadko nawet 3 kierunków studiów podyplomowych. Poza tym, gimnazja to najczęściej kontrolowane placówki. Od początku istnienia tego etapu nauczania, trzeba było spełniać wszelkie kryteria. Od mierzenia jakości pracy szkoły po zewnętrzne ewaluacje. Reforma przeprowadzana jest zbyt szybko. Występuje wiele nieporozumień. Zmiany powinny być realizowane od września 2019 roku. Wszyscy mieliby czas na odpowiednie przygotowanie.

- Gimnazja od początku ich powstania budziły niezadowolenie wśród uczniów i rodziców, a dla nauczycieli były wielkim wyzwaniem, nie tyle dydaktycznym, co wychowawczym. Trzyletni okres gimnazjum okazał się zbyt krótki, by zbudować dobre relacje pomiędzy nauczycielami, a uczniami, by na ich bazie prowadzony proces wychowawczy przyniósł wymierne efekty – zaznacza Maria Harajda, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Sanoku i dodaje: – Powrót młodzieży do szkoły podstawowej w formie  klas VII i VIII pozwoli wychowawcom obecnych klas IV-VI na kontynuację pracy wychowawczej jeszcze przez dwa lata, co zapewne przełoży się na efekty. Do wyprowadzenia takich wniosków upoważniają nas doświadczenia z tego okresu szkolnictwa, kiedy to w szkoła podstawowa była placówką z cyklem ośmioletniego nauczania.

- Po 17 latach funkcjonowania gimnazjów pomysł likwidacji oceniam negatywnie. Szkoły wypracowały sobie już metody i formy pracy. Zapewne wszystko odbędzie się ze szkodą dla uczniów – przewiduje Barbara Zdybek, dyrektor Szkoły Podstawowej 6 w Sanoku.

- Uważam że dobre praktyki, wypracowane metody i formy pracy z gimnazjalistami, należy wykorzystać w pracy z uczniami szkoły podstawowej – mówi Robert Zoszak, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Sanoku.

- Każda tak poważna zmiana ma w pierwszych latach negatywny wpływ na uczniów – mówi Paweł Stefański, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Sanoku.

Sanok robi to tak

Wprowadzenie w życie reformy oświaty spędza sen z powiek włodarzom niemal każdej polskiej gminy. Nie inaczej jest w Sanoku, gdzie nad nową siatką szkół i nowym zakresem obwodów nauczania pracuje się od kilku tygodni. Jest wstępny plan, który zostanie przedłożony radnym w formie uchwały na dzisiejszej sesji. Zakłada wygaszenie nauczania, w ciągu najbliższych dwóch lat, w obecnym budynku Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 3. Samodzielnymi podstawówkami staną się G 2 i G 4. Swoją funkcję, poszerzoną o siódmą i ósmą klasę nadal pełnić będą SP 1, SP 2, SP 3, SP 4, SP 6. Być może z mapy miejskiej oświaty zniknie również Szkoła Podstawowa nr 7, najmniejsza placówka mieszcząca się w dzielnicy Dąbrówka.

- Władze miasta w jak najmniej „bolesny” sposób przystąpiły do reorganizacji sieci szkół. W przypadku Szkoły Podstawowej nr 3 rejon nie uległ zmianie. Uczniowie, którzy mieliby znaleźć się w Gimnazjum nr 3 pozostaną w klasie VII naszej szkoły – ocenia Małgorzata Kielar, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Sanoku.

- Przyjęłam do wiadomości decyzję organu prowadzącego i do niej się dostosuję. Czas pokaże, czy była ona zasadna. Propozycja nowego obwodu naszej szkoły odpowiada mi. Jednak, to rodzice decydują, do jakiej szkoły zapiszą swoje dziecko. Jak pokazuje doświadczenie – mają swoje priorytety. Obwód szkoły nie jest na pierwszym miejscu – wyjaśnia Lidia Mackiewicz-Adamska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Sanoku.

- Za zmiany w sieci szkół i obwodów odpowiada burmistrz i Rada Miasta Sanoka - ucina Paweł Stefański.

- Wygaszanie szkoły, a w konsekwencji jej likwidacja jest szkodliwa dla dzielnicy Dąbrówka ze społecznego punktu widzenia. Plan likwidacji placówki nie uwzględnia kontekstu społecznego, który jest bardzo istotnym argumentem za utrzymaniem szkoły. Szkoła Podstawowa nr 7 z oddziałem „0” Samorządowego Przedszkola nr 1 w Sanoku stanowi jedyny ośrodek oświatowo- kulturalny w dzielnicy. Szkoła powinna być chroniona, ponieważ jest dobrem społeczności lokalnej, która ma prawo być traktowana na równi z mieszkańcami innych dzielnic miasta. Nasza szkoła z wieloletnią tradycją wypracowaną przez lata zapewnia wysoką jakość kształcenia potwierdzoną zewnętrznymi wynikami badań kompetencji uczniów. O wartości szkoły świadczy fakt, że wśród wychowanków są dzieci również z innych dzielnic – mówi z kolei Joanna Starakiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Sanoku.

Zwolnienia? „To nieuniknione”

Największe obawy o skutki reformy mają nauczyciele wygaszanych szkół. Teoretycznie, mają oni znaleźć zatrudnienie, w pierwszej kolejności, w szkole, którą się łączą, w drugiej, w innych miejskich placówkach. Nasi rozmówcy, nie obwijają jednak w bawełnę i jasno mówią o tym, że zwolnień nie da się uniknąć.

- Zwolnienia będą. Wielu nauczycieli będzie pracować tylko na 1/2 etatu, czyli będą musieli żyć za 1/2 dotychczasowej pensji - mówi Paweł Stefański.

- Uważam, że istotą całego problemu jest to, aby przy tak licznych i daleko idących zmianach organizacyjnych nie zgubić człowieka, tj. ucznia i nauczyciela. Dziś już wiem, że ta reforma przyniesie na pewno zwolnienia, a także konieczność pracy w niepełnym wymiarze czasu lub przechodzenie nauczycieli w stan nieczynny – ocenia Lidia Mackiewicz-Adamska.

- Po zmianach, w naszej szkole będzie jednak brakować kilku nauczycieli – specjalistów. Zatem ruch kadrowy będzie nieodzowny. Mam nadzieję, że kadrę SP 3 zasilą  nauczyciele z wygaszanego G 3. Jednak nie wszystkim będzie można zapewnić  pracę bez zniżki pensum. To jest między innymi przykry efekt wprowadzanej reformy oświaty – zaznacza Małgorzata Kielar.

- Na obecną chwilę nie mam powodów do obaw o losy moich nauczycieli, chociaż tak naprawdę będzie to wszystko jasne po rekrutacji  do klas I na nowy rok szkolny oraz deklaracji  rodziców dotyczącej kontynuowania edukacji w tej szkole w związku ze zmianą obwodów szkół. Uważam natomiast, że przy dobrej woli i współpracy  dyrektorów szkół wszystkich szczebli przeprowadzenie reformy bez zwolnień nauczycieli jest możliwe – mówi Maria Harajda.

- Moja szkoła znajduje się w dzielnicy Olchowce. Szkoła będzie w stanie utworzyć oddział siódmej klasy. Nauczyciele nie stracą pracy. Na pewno znajdą zatrudnienie także nauczyciele z likwidowanych gimnazjów – deklaruje Barbara Zdybek.

Potrzebna współpraca, nie rywalizacja

Dyrektorzy sanockich szkół zostali poproszeni przez magistrat o współpracę w zakresie płynnego przeprowadzenia zmian pomiędzy szkołami, które będą się łączyć, a także pomiędzy tymi placówkami, które będą ze sobą sąsiadować. Organizowanych jest wiele spotkań i konsultacji. Najważniejsze, aby na pierwszym planie pozostało dobro uczniów.

- Konsultacje z dyrektorami szkół sąsiadujących odbywają się w atmosferze współpracy i wzajemnego zrozumienia – relacjonuje Robert Zoszak.

- Pomiędzy G1 a SP1 wszystko przebiega jak dotąd spokojnie. Współpracujemy, by uczniowie jak najmniej odczuli zmiany i by zapewnić nauczycielom obu placówek kontynuację zatrudnienia – mówi Paweł Stefański.

- Współpracuję z Panem Dyrektorem Gimnazjum nr 1.i Panią Dyrektor SP nr 6. Nasze prace przebiegają we wzajemnym zrozumieniu powagi chwili i odpowiedzialności za podejmowane przez nas decyzje – potwierdza Lidia Mackiewicz-Adamska.

- Proces konsultowania nadchodzących zmian z dyrekcją łączonej placówki przebiega merytorycznie, z myślą o jak najmniejszych „stratach” personalnych – zaznacza Małgorzata Kielar.

- Zdaję sobie sprawę, że problemów nie da się uniknąć, ale są one po to, by je rozwiązywać i myślę, że nam się to uda dla dobra wszystkich nauczycieli, uczniów i rodziców – to z kolei głos Marii Harajdy.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 Krzysztof Zając oraz Gimnazjum nr 3 Krzysztof Sasko nie chcieli zabrać głosu w sprawie reformy oświaty w Sanoku.


GRANICE OBWODÓW SZKÓŁ OD 01.09.2017 r. DO 31.08.2019 r. – KLIKNIJ, ABY OTWORZYĆ

3

źródło: UM w Sanoku

Harmonogram prac związanych z reformą oświaty zakłada, że do 17 lutego rada miasta ma przyjąć projekt dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju. W ciągu kolejnych trzech tygodni (do 5 marca), kurator oświaty wydaje opinię w sprawie przygotowanego planu. Natomiast do końca marca rada musi podjąć stosowną uchwałę.

Jeśli omawiany projekt wejdzie w życie, do końca sierpnia 2019 roku w Sanoku będą funkcjonowały następujące szkoły miejskie:

Szkoła Podstawowa nr 1 im. gen. Bronisława Prugara – Ketlinga w Sanoku z oddziałami gimnazjalnymi – ul. Aleja Szwajcarii 5, ul. Kochanowskiego 2,
Szkoła Podstawowa nr 2 im. Św. Kingi w Sanoku – ul. Rymanowska 17, ul. Rymanowska 15,
Szkoła Podstawowa nr 3 im. Tadeusza Kościuszki w Sanoku z oddziałami gimnazjalnymi – ul. Stróżowska 4, ul. Lipińskiego 63,
Szkoła Podstawowa nr 4 im. ks. Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego w Sanoku – ul. Sadowa 12,
Szkoła Podstawowa nr 6 im. Jana Pawła II w Sanoku – ul. Przemyska 73,
Szkoła Podstawowa nr 7 w Sanoku – ul. Piastowska 57,
Szkoła Podstawowa nr 8 im. Królowej Zofii w Sanoku z oddziałami gimnazjalnymi – ul. Jana III Sobieskiego 5,
Szkoła Podstawowa nr 9 im. 6 Pomorskiej Dywizji Piechoty w Sanoku z oddziałami gimnazjalnymi – ul. Jana Pawła II 25.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

SANOK: Nowe obwody miejskich szkół. Wygaszanie G1 i G3 niemal pewne. MOPS w budynku „trójki”? (ZDJĘCIA)

1

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.