REKLAMA
REKLAMA

Czy burmistrz sprzedał Sosenki po „zaniżonej wartości”? Sprawdzi to prokuratura (VIDEO)

Czy burmistrz sprzedał Sosenki po „zaniżonej wartości”? Sprawdzi to prokuratura (VIDEO)

SANOK / PODKARPACIE. Publikujemy materiał video, w którym prezentujemy wypowiedź Moniki Kaszubowicz – Zastępcy Prokuratora Okręgowego w Krośnie dotyczącą wszczętego niedawno śledztwa w sprawie sprzedaży Sosenek oraz podpisania porozumienia mostowego.

O tym czego dokładnie dotyczy śledztwo prokuratury pisaliśmy tutaj: Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sprzedaży Sosenek i porozumienia mostowego.

Mówi o tym również Monika Kaszubowicz – Zastępca Prokuratora Okręgowego w Krośnie w materiale video powyżej.

Przypomnijmy, że śledztwo prowadzone jest w sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów.

O komentarz w sprawie wszczętego śledztwa poprosiliśmy burmistrza Tomasza Matuszewskiego sześć dni temu. Czekamy na odpowiedź.

Starosta Stanisław Chęć, w rozmowie z naszym reporterem przekazał, że do momentu zakończenia śledztwa nie będzie się wypowiadał.

Poprosiliśmy również o opinię na temat ostatnich wydarzeń posła Piotra Uruskiego, który po otrzymaniu sygnałów od mieszkańców, zdecydował się na skierowanie sprawy do organów ścigania. Parlamentarzysta otrzymał z Prokuratury Okręgowej w Krośnie informację na temat wszczęcia śledztwa oraz między innymi o powodach kontynuacji prowadzenia postępowania, po tym jak odmowę wszczęcia śledztwa wydała Prokuratura Rejonowa w Brzozowie. Oto treść tej informacji:

Ponadto, po naszej informacji o wszczęciu śledztwa, w mediach społecznościowych, zarówno burmistrz Tomasz Matuszewski jak i poseł Piotr Uruski opublikowali oświadczenia. Prezentujemy je poniżej.


OŚWIADCZENIE TOMASZA MATUSZEWSKIEGO

Wersja oryginalna

Komu przeszkadza nowy most w Sanoku?

Tomasz Matuszewski. Foto: archiwum Esanok.pl

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta obszernie przypomniałem radnym historię i procedurę sprzedaży „Sosenek”. Zainteresowanych treścią i przebiegiem mojego wystąpienia odsyłam do publikacji w „Tygodniku Sanockim” (https://tygodniksanocki.pl/…/zanim-powstanie-nowy-most…/) lub do odtworzenia dostępnego w sieci nagrania z sesji. Na sesji poinformowałem społeczeństwo Sanoka o zawiadomieniach, jakie w sprawie „Sosenek” złożyli poseł Piotr Uruski do Prokuratury Rejonowej w Brzozowie i radny Roman Babiak do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Już po zakończeniu tej sesji dowiedziałem się, o czym niniejszym też Państwa informuję, że Prokuratura Rejonowa w Brzozowie, w związku z zawiadomieniem Pana Uruskiego, zakończyła postępowanie, nie dopatrując się w sprawie „Sosenek” żadnych uchybień. Nie było to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ konsekwentnie stoję na stanowisku, że sprzedaż „Sosenek” odbyła się zgodnie z prawem. W dniu wczorajszym w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja o wszczęciu w sprawie „Sosenek” postępowania przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie oraz Departament do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej. Informacja ta nie jest aktualnie oficjalną, ponieważ do urzędu Burmistrza Miasta Sanoka nie wpłynęło żadne oficjalne pismo w tej sprawie.

Zaskakuje mnie wszakże, że informacja ta została podana w dniu 8.04 21 przez prywatny portal esanok.pl. Jest dla mnie co najmniej zaskakujące, że tenże portal posiada informacje w tej sprawie wcześniej, aniżeli zostały one podane do publicznej wiadomości w jakiejkolwiek formie. Budzi też moje ogromne zaskoczenie fakt, że informacja taka pojawia się w zasadzie jednocześnie z informacją o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie „Sosenek” przez Prokuraturę Rejonową w Brzozowie. W tych okolicznościach odnoszę nieodparte wrażenie, że zarówno źródłem informacji dla portalu esanok.pl, jak i czynnikiem sprawczym zainteresowania kolejnych prokuratur sprawą „Sosenek” jest ta sama osoba – Pan Poseł Piotr Uruski. Nie wiem, czy tak jest w istocie, ale o ile okoliczności te się potwierdzą, to nie pozostanie mi nic innego, jak tylko postrzegać całą tę sprawę w kategoriach zwykłej rozgrywki politycznej niemającej nic wspólnego z dobrem Sanoka i jego mieszkańców. Przyznają Państwo, że przebieg wydarzeń w tej sprawie jest co najmniej zastanawiający i liczba organów wymiaru sprawiedliwości różnego szczebla zaangażowanych w tę sprawę musi imponować. Może nieco mniej, jeśli mieć na uwadze, że Pan Piotr Uruski jest członkiem Solidarnej Polski, której prezes jest jednocześnie Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Niezależnie od wszystkiego, o czym piszę powyżej, moje stanowisko w sprawie sprzedaży „Sosenek” jest i pozostanie niezmienne. Jako burmistrz Sanoka działałem w tej sprawie na podstawie Uchwały Rady Miasta Sanoka i w interesie mieszkańców. Przetarg był publiczny i każdy miał prawo brać w nim udział.

Jeżeli zaś potwierdzą się doniesienia serwisu esanok.pl, wówczas, i pragnę to w tym miejscu stanowczo powiedzieć, zawsze stawię się i złożę wyjaśnienia w każdej prokuraturze – czy to na szczeblu regionalnym, okręgowym czy krajowym. Nie mam nic do ukrycia. Chcę też poznać motywy wszczęcia postępowania prokuratorskiego na szczeblu okręgowym i krajowym w sytuacji, kiedy taka decyzja nie zapadła po moich wyjaśnieniach złożonych pisemnie dla prokuratury rejonowej w Brzozowie.

Nie wykluczam, że osobiście zwrócę się z wnioskiem o zbadanie całej tej sprawy, także w kontekście zaangażowania w nią osób trzecich, do Najwyższej Izby Kontroli, aby sprawę półprawd i pomówień rozprzestrzenianych w przestrzeni publicznej ostatecznie wyjaśnić i zakończyć, ponieważ cierpi na tym wizerunek miasta, a także godność piastowanego przeze mnie urzędu.

Przywykłem, że ilekroć robię coś pożytecznego i pożądanego dla rozwoju miasta jako burmistrz, to zaraz uaktywnia się ciągle ta sama grupa osób, która próbuje to zniweczyć i obrzucić błotem. Nie inne wrażenie mam w tej sprawie. No cóż, od wieków znana taktyka: obrzućmy kogoś błotem, a część z niego na pewno się przylepi i zostanie, niestety ciągle znajduje entuzjastów także i na naszej lokalnej scenie politycznej. Smutne to i przykre, ale niestety taka też jest i nasza lokalna rzeczywistość. Czy naprawdę nie potrafimy cieszyć się z tego, co dobre dla Sanoka? Zastanawiam się i pytam: kto nie chce nowego mostu w Sanoku?

We wszystkim, czego się podjąłem do tej pory, czy to pracując jako nauczyciel w Lesku, potem jako dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku, a przede wszystkim obecnie, pełniąc funkcję burmistrza Sanoka, towarzyszyło mi i nadal towarzyszy, być może naiwnie, przekonanie o potrzebie realizowania zadań dla dobra wspólnego. Wartość osiągana przez wspólnotę poprzez rozwój ma głęboki sens. Jednak jak pokazuje moje doświadczenie – trudno to tłumaczyć tym, którzy są skupieni wyłącznie na zaspokajaniu własnych potrzeb i ambicji politycznych, niejednokrotnie niestety ze szkodą dla naszego miasta.

źródło: Facebook.com / Burmistrz Miasta Sanoka Tomasz Matuszewski – Mieszkańcy, Oficjalna strona Burmistrza Miasta Sanoka


OŚWIADCZENIE PIOTRA URUSKIEGO

Wersja oryginalna

Szanowny Panie Burmistrzu

Piotr Uruski. Foto: archiwum Esanok.pl

Z uwagą przeczytałem Pana wpis zamieszczony w mediach społecznościowych zatytułowany: Komu przeszkadza nowy most w Sanoku? Nie wiem komu może on wadzić, bo na pewno nie mnie, ani innym mieszkańcom Sanoka, ale wiem, że zadając takie pytanie pragnie Pan odwrócić uwagę opinii publicznej od istoty sprawy, czyli od sprzedaży Sosenek.

Tak jak już informowałem, otrzymałem w tej sprawie wiele pytań od mieszkańców Sanoka, zbulwersowanych tempem sprzedaży tej nieruchomości, dosłownie przed samym rozstrzygnięciem programu „Mosty dla Regionów”. Zadaję więc Panu Burmistrzowi publicznie pytania: Dlaczego sprzedaż została przeprowadzona z takim pośpiechem, dosłownie za pięć dwunasta? Dlaczego nie mógł Pan poczekać zaledwie miesiąca, aż zapadnie decyzja w sprawie dofinansowania budowy mostu?

Dlaczego nie dokonano wyceny przez biegłego rzeczoznawcę wartości Sosenek z uwzględnieniem istnienia mostu?

Pragnę zauważyć, że zamiast rzetelnych wyjaśnień przedstawia Pan sekwencję wypadków, a wcale nie działa ona na Pańską korzyść. Powtórzę więc za Panem: „Przyznają Państwo, że przebieg zdarzeń w tej sprawie jest co najmniej zastanawiający.” Ponieważ zastanawia on nie tylko mnie, sprawa została skierowana do odpowiednich organów.

Zauważam, że bardzo mocno się Pan wysila, jak i również spolegliwe wobec Pana media, by narzucić opinii publicznej narrację w tej sprawie. Nikt nie może zapytać o sprzedaż Sosenek, gdyż natychmiast przypina mu Pan łatkę hamulcowego, blokującego inwestycję mostową. Dopuszcza się Pan żenujących spektakli podczas sesji rady miasta, strasząc osoby, które odważą się na ten temat mówić, konsekwencjami karnymi lub wzywając do publicznego przyznania się do „winy”. Broniąc się poprzez atak posuwa się Pan nawet do insynuacji, że za całą sprawą może stać Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny.

Na koniec Panie Burmistrzu, w odpowiedzi na Pana rozważania o obrzucaniu błotem, chciałbym Panu przypomnieć, że człowiek, który naprawdę tego doświadczył, leży już na cmentarzu, Pan natomiast pełni obecnie urząd burmistrza. Życzę więc Panu, by dokonał Pan równie wielkich rzeczy dla miasta jak poprzednik.

źródło: Facebook.com / Piotr Uruski


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Czy od początku chodziło o most na Sosenki? WAŻNY dokument

Burmistrz w sprawie Sosenek: proponuję ten temat zakończyć. Centralne Biuro Antykorupcyjne zadaje jednak pytania (VIDEO)

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sprzedaży Sosenek i porozumienia mostowego

Grafika poglądowa. Foto: archiwum Esanok.pl, nadesłane

18-04-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się

Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

Jestem w szoku!!! Dlaczego?2021-04-18 11:16:53
0 0
Miasto Sanok sprzedało 2 nieruchomości. Sosenki o powierzchni ponad 4 hektary za niecałe 2,4 miliona zł oraz Sanoczankę o powierzchni 0,6 hektara za 3 miliony zł. Jak to możliwe?
Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)