ciało

Nurkowie przetrząsnęli Wisłok. Nadal trwają poszukiwania Mateusza

STAŃKOWA, RZESZÓW / PODKARPACIE. Trwa dziewiąty dzień poszukiwań Mateusza Szylaka, studenta Politechniki Rzeszowskiej. 25-latek zaginął z 19 na 20 listopada. Strażacy i płetwonurkowie przetrząsnęli już koryto Wisłoka i nic nie znaleźli.

W Rzepedzi z rzeki wyłowiono ciało jednego z mieszkańców (ZDJĘCIA)

RZEPEDŹ / PODKARPACIE. Wczoraj (wtorek) o godz. 12:30 dyżurny KPP w Sanoku został powiadomiony przez mieszkańca powiatu sanockiego, że w rzece w Rzepedzi zauważył ciało mężczyzny. Policjanci ustalili, że zmarłą osobą był 74- letni mieszkaniec Rzepedzi. Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Znaleziono ciało mężczyzny w Jeziorze Myczkowieckim

BÓBRKA / PODKARPACIE. Prawie trzydziestu policjantów oraz kilku strażaków ochotników poszukiwało wczoraj zaginionego mieszkańca Bóbrki. Ciało mężczyzny funkcjonariusze znaleźli na brzegu Jeziora Myczkowieckiego. Trwają czynności wyjaśniające przyczynę śmierci.

W Lesku znaleziono ciało zaginionej we wtorek kobiety

LESKO / PODKARPACIE. W niedzielne przedpołudnie osoby spacerujące nad Sanem w Lesku zauważyły w rzece ciało kobiety. Policjanci ustalili, że są to zwłoki 46-letniej mieszkanki Leska, o której zaginięciu w miniony wtorek powiadomiła rodzina.

Ze stawu wyłowiono ciało 29 – letniego mężczyzny

TEMESZÓW / PODKARPACIE. Brzozowscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci 29-letniego mężczyzny. Jego ciało znaleziono w stawie w Temeszowie. Decyzją prokuratora zwłoki zabezpieczono celem przeprowadzenia sekcji zwłok.

Miał przyjechać na święta do domu. Wróci, ale w urnie

SANOK / PODKARPACIE. – Mąż miał przyjechać do Polski na święta – mówi Katarzyna Rysz, której mąż Mariusz zmarł w Anglii.  – Wróci, ale nie tak, jak żeśmy się tego spodziewali.  Jego prochy będą przewiezione w urnie.

Muszę sprowadzić ciało męża do Polski

SANOK / PODKARPACIE. Mąż Katarzyny Rysz miał zaledwie 40 lat, gdy niespodziewanie dotknęła go ręka śmierci. Zmarł na obczyźnie, w Anglii, gdzie zarabiał na kawałek chleba. Nie dorobił się żadnego majątku, gdyż wszystkie pieniądze szły na utrzymanie żony i dzieci w Polsce. Dzisiaj wdowa nie ma pieniędzy, by sprowadzić jego ciało do rodzinnego kraju.