Poszukiwania niedźwiedzia w Bieszczadach zawieszone

BIESZCZADY. W związku z wstępnymi wynikami sekcji zwłok 60-latka z Olszanicy, wskazującymi, że sprawcą śmierci nie był niedźwiedź, który w niedzielę 19 października zaatakował ratowników GOPR poszukujących zaginionego, podjęto decyzję o wstrzymaniu poszukiwań drapieżnika.

Teren jest jednak monitorowany przez leśników za pomocą fotopułapek. Grupa powołana przez Bogusława Famielca, dyrektora RDLP w Krośnie i koordynatora działań pozostaje w dyspozycji i w razie pojawienia się zagrożenia jest gotowa do działań.

Decyzja Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dopuszczająca możliwość odstrzelenia niedźwiedzia ma charakter warunkowy i ważna jest do 15 listopada.

Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
foto: sxc.hu



ZOBACZ TAKŻE:

Nie żyje mężczyzna poszukiwany przez ratowników GOPR, których zaatakował niedźwiedź (FILM, ZDJĘCIA)

Jest zgoda na odstrzał niedźwiedzia

Niedźwiedź nie zabił 61-latka w Olszanicy. Zrobił to prawdopodobnie człowiek

|
Ling4u reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."