REKLAMA
REKLAMA

UNIHOKEJ: Półfinał nie dla Wilków. Sanoczanie nie mają się jednak czego wstydzić (ZDJĘCIA)

Z podniesionymi głowami wracają Wilki z rewanżowego meczu ćwierćfinału mistrzostw Polski, w którym sanocka drużyna mierzyła się na wyjeździe z czwartą ekipą poprzedniego sezonu Fenomenem Babimost.

Po dramatycznym i emocjonującym meczu sanoczanie przegrywają minimalnie 5:6.
– Był to jednak jeden z najlepszych meczów naszej Drużyny w całym sezonie. Walczyliśmy do ostatnich sekund, zostawiliśmy serce na parkiecie i stanowiliśmy kolektyw, ale ostatecznie to rywale wygrywają ten pojedynek i ćwierćfinałową serię uzyskując awans do półfinału. Gratulujemy zawodnikom Fenomenu i życzymy powodzenia w dalszej rywalizacji – mówi Tomasz Sokołowski, kapitan Esanok.pl Wilki Sanok.

16996101_258164147943184_7244565513379552752_n

Nie wdając się przesadnie w szczegóły, zabrakło nam odrobiny szczęścia. Tego dnia było ono przy gospodarzach.
– Złe wiadomości to kontuzje. Jeszcze na rozgrzewce, groźnie wyglądającego urazu na twarzy doznał Jakub Sołowski. Wydawało się, że mocno krwawiący zawodnik nie będzie w stanie uczestniczyć w meczu, ale Kuba jeszcze raz udowodnił, że ma twardy charakter i jest prawdziwym walczakiem. Zagrał całe spotkanie i zaprezentował się świetnie. Z kolei w 24. minucie meczu z kontuzją ręki z boiska zszedł Tomasz Sokołowski. Obaj unihokeiści, zaraz po zakończeniu pojedynku wylądowali w szpitalu. Kubie założono na wargę kilka szwów, a Tomkowi szynę na złamaną rękę. Niestety, dla kapitana Wilków to koniec sezonu – wyjaśnia Damian Popek, strzelec jednej z bramek dla sanoczan.

UKS Fenomen Babimost – eSanok.pl Wilki Sanok 6:5 (2:0, 2:2, 2:3)

Bramki dla Wilków: Damian Popek, Jakub Sujkowski, Dominik Januszczak, Michał Nazarkiewicz, Maciej Brukwicki. Asysty: Jakub Sołowski, Michał Nazarkiewicz.

MVP w Wilkach: Michał Nazarkiewicz.

16999151_258164161276516_5155857992885162461_n

Wilki: Kocur, Kopeć – Sołowski, Struzik, Sujkowski, Nazarkiewicz, Brukwicki; Leś, Rudy, P. Sokolowski, D. Popek, T. Sokołowski; Bomba, Januszczak.

– Jeszcze raz dziękujemy naszemu sponsorowi, firmie TransGaz-Travel, dzięki której w komfortowych i profesjonalnych warunkach mogliśmy podróżować łącznie przez 1500 km, aby zagrać w dalekim Babimoście  – podkreśla kapitan Wilków.

Teraz drużynę czeka rywalizacja o miejsca 5-8, co już jest dużym sukcesem. Pierwszym przeciwnikiem będzie Wiatr Ludźmierz, z którym sanoczanie zmierzą się najpierw 11 lub 12 marca na wyjeździe i dwa tygodnie później w Sanoku. Gra toczyć się będzie ponownie do dwóch zwycięstw.

Zdjęcia: Leszek Łopuszyński

27-02-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)