rzeka San

SANOK: Przyrodnicy uratowali drzewa przed zębami bobrów (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Przyrodnicy z Ligi Ochrony Przyrody zabezpieczyli 59 drzew nad rzeką San. Zostały one osłonięte przed zębami bobrów metalową siatką. Problem z dużą populacją bobrów występuje od kilku lat. Jeden osobnik tylko w ciągu jednej nocy potrafi „skosić” gigantyczne drzewo. 

Miasto bierze się za brzegi Sanu. Teren zmieni się nie do poznania (FILM)

SANOK / PODKARPACIE. Jest szansa, że już niebawem brzegi Sanu zmienią się nie poznania. Miasto przystępuje do walki o dofinansowanie projektu pn. „Zagospodarowanie terenów brzegów rzeki San w Sanoku”, jego podstawowe założenia omawiano podczas ostatniej sesji Rady Miasta Sanoka (16 bm.).

Skrzydlaci goście rujnują rybostan Sanu (FILM)

SANOK / PODKARPACIE. San jest doskonałym domem i stołówką dla wielu gatunków zwierząt. O działalności bobrów możemy przekonać się osobiście spacerując brzegami rzeki. Podobne obszary wodne upodobały sobie ponadto ptaki rybożerne, takie jak gągoły, gęsionury, mewy, kormorany czy zimorodki.

Będą „płakać jak bobry”, bo bobry w Sanoku mają się dobrze (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Jeszcze nie płaczą jak bobry i przesypiają całe noce, ale ten stan nie jest z pewnością stały. Mowa o pracownikach Ligi Ochrony Przyrody. Wszystko przez „sanockie” bobry, które bardzo licznie oblegają brzegi Sanu. - Bobry są dla nas poważnym problemem. I tak naprawdę nic nie możemy zrobić - podkreśla Ryszard Rygliszyn, wiceprezes Zarządu Okręgu Bieszczadzkiego Ligi Ochrony Przyrody w Sanoku.

Uratowany przed wychłodzeniem

SANOK/ PODKARPACIE. Sanoccy policjanci w trakcie nocnego patrolu podejmowali interwencję wobec nietrzeźwego mężczyzny leżącego na brzegu rzeki San w Sanoku. Funkcjonariusze udzielili mu pomocy doprowadzając go do komendy Policji do czasu wytrzeźwienia. Niska temperatura panująca na zewnątrz mogła okazać się dla niego śmiertelnym zagrożeniem.