goprowcy

BIESZCZADY: Lekarz i ratownik desantowali się ze śmigłowca, by dotrzeć do chorego. To pierwszy taki przypadek w historii LPR i GB GOPR (ZDJĘCIA)

BIESZCZADY / PODKARPACIE. – Śmigłowiec za 25 mln zł i liny za kilkaset złotych nie uratują chorego, ale może go uratować człowiek wyposażony w sprzęt medyczny, pod warunkiem, że szybko dotrze do pacjenta – podkreśla Jakub Dąbrowski szef wyszkolenia w Grupie Bieszczadzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zaparkował na barowych stolikach. Interweniowali goprowcy (ZDJĘCIA)

USTRZYKI GÓRNE / PODKARPACIE. Wczoraj ratownicy  bieszczadzkiego GOPR, dyżurujący w Ustrzykach Górnych, zostali poproszeni o wyciągnięcie samochodu z rowu. Po dojeździe na miejsce, widok przeszedł ich najśmielsze oczekiwania.